Z prezentami to ja nie mam nigdy problemu. Dzieciakom zabawki i słodycze , rodzicom bilety do teatru ( za młodzi są na skarpetki i za starzy na kapcie

, po za tym jak będą chcieli coś konkretnego to kupią sobie , nie ma sensu kupować taniej tandety a na drogie sprzęty mnie nie stać

) reszta to przeważnie praktyczne prezenty + oczywiście niezastąpione na święta słodycze ( niech pierwszy rzuci podbijak kto nie lubi słodyczy na święta

A żonie kupie tornister , w końcu przyda jej się w 3 klasie podstawówki , droższych rzeczy nie mogę kupić bo jej rodzice się połapią i będę miał problemy
