Postanowiłem zrobić dla wnuka Szopkę Betlejemską. Miała być inna niż w sklepie inna niż takie jak widziałem. Wpadł mi w ręce rysunek altany ogrodowej i spodobał mi się. Wymiary konstrukcja to już wszystko moje. Jedynie figurki kupne. Tego nie umiem zrobić. Całość tak trzy tygodnie pracy po dwie trzy godziny. Jest to pierwsza moja konstrukcja. Używałem tylko narzędzi ręcznych i wkrętarki do wiercenia. Pod sam koniec kupiłem sobie szlifierkę taśmową, a dwa dni później odkurzacz przemysłowy. Tak nakurzyłem przez jeden dzień, że groziło rozwodem. Załączam zdjęcia. Wiem, że jeszcze z precyzją jestem :na Bakier", ale pracuję nad tym.