I jak położysz gorącą patelnie to już nie podniesiesz
Panowie kombinujecie trochę z tym zabezpieczeniem. Spróbuję to zrobić w najbliższy weekend ale nic nie obiecuje bo z czasem krucho.
Co do innych metali (tych z niższymi temperaturami topnienia) polecam ołów

a tak serio to problem raczej w tym że są one po prostu miękkie, bardziej niż aluminium.
Pamiętajcie też że aluminium jest cholernie toksyczne przy podgrzewaniu do takich temperatur i ludzie zęby i włosy gubią
Co do pieca wy śmieszki moje to zwykła koza, kaflok, czy ognisko starczy bez problemu(nigdy puszek do ogniska nie wrzucaliscie? Co z wami

) a i piekarnik da radę

tyle że taki do ceramiki...
Dla mnie i pewno innych dłubaczy aluminiowych (albo tylko ja taki debil) główny problem to jakość odlanych elementów. Po prostu jest losowa, i nieraz wychodzi porowate czy zbyt napowietrzone.