14 Czerwca 2026, 00:06:37 czas Polski

Autor Wątek: Strugarka/Grubościówka niski budżet  (Przeczytany 94254 razy)

Offline Paweł 46

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #60 dnia: 13 Grudnia 2014, 14:04:54 czas Polski »
Może ta jest lepiej wykonana ?
Ktoś chyba na forum opisywał tę maszynkę ?
http://allegro.pl/holzstar-wyrowniarko-grubosciowka-adh-305-i4874672523.html
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline woodek

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 203
  • Ocena +15/-0
  • Imię: Łukasz
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #61 dnia: 15 Grudnia 2014, 15:54:40 czas Polski »
https://www.youtube.com/all_comments?v=OBQFALAadoU
Tutaj w komentarzach poprosiłem o informacje o tej maszynie. Może ktoś z bardziej doświadczonych zapyta jeszcze o coś co może się przydać. Myślę że Bernardo PT 200 i Bernardo PT 250 moga być ciekawą alternatywą dla Meec'a.

A ten HOLZSTAR tez wygląda ciekawie, muszę o niej poczytać.

Offline studio tata

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #62 dnia: 15 Grudnia 2014, 17:12:15 czas Polski »
za 2 tys mozna kupic dyma 8
solidnoscia wytrwaloscia bije na glowe
te maszyne , ja nie wiem czemu wogle
zawracac sobie glowe , za 2.5 tys mozna znakomita makite kupic


Offline Paweł 46

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #63 dnia: 15 Grudnia 2014, 17:55:03 czas Polski »
za 2 tys mozna kupic dyma 8
Ja nie wiem, ale miałem Dymę 8 kiedyś i tam wszystko było krzywe, to po pierwsze.
Rozlatywał się mechanizm od posuwu grubościówki.
A przezbrajanie tej maszyny to istna udręka.
Lepiej kupować wszystko osobno, niż kombajny.
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline studio tata

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #64 dnia: 15 Grudnia 2014, 18:26:39 czas Polski »
... toc mozna tez kupic grata , ....jak sie czlowiek nie zna

nawet mercedes rozklekotany tez potrafi byc do d..py

ja mam dymc 8, uzywam od 3lat
mocny silnik silowy , bardzo dobra regulacja , intuicyjna
jeden obrot 1mm
frezarka cacy , wiertarka - czopiarka bajka , nie uzywalem
szlifierki trzeba by odciag dorobic
to wszystko przystawki do powaznej roboty
mialem
makite , mam tez feldera tego malego
i dymki sie nie pozbywam
to o czyms swiadczy
jak nie lubisz kombajnow , to proponuje tez rozdzielic wyrowniarke od grubosciowki ;)



Offline woodek

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 203
  • Ocena +15/-0
  • Imię: Łukasz
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #65 dnia: 16 Grudnia 2014, 08:29:19 czas Polski »
Tylko Makita to grubościówka. A dla majsterkowicza który nie będzie na tym zarabiał szkoda wydawać kilka tyś zł. Ja planuję wydać do 1500zł za wyrówniarko-grubościówkę. HOLZSTAR faktycznie przekracza mój budżet, ale cały czas chodzi mi po głowie ten Bernardo, który jest tańszy. Zakup planuje wiosną, więc może się jeszcze coś wymyśli.

Co do DYMA to jeśli się nie znasz i nie masz kolegi który się zna (tak jak ja) to kupowanie używanego sprzętu to jak kota w worku.

Offline Przemek

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #66 dnia: 16 Grudnia 2014, 14:08:53 czas Polski »
Również przymierzam się do zakupu wyrówniarko-grubościówki, myślałem już o różnych opcjach i chyba jednak wybiorę używkę żeliwną jakąś sprawdzoną niż chińskie produkty z rodziny bernardo maktec i co tam jeszcze, może i jest na to rok gwarancji ale przez rok to pewnie żadna się nie rozleci ale co potem... wolę maszynę która przepracowała ileś czasu i nadal funkcjonuje poprawnie - to świadczy o dopracowanej konstrukcji i dobrych materiałach.
Co do sensu wydawania kilku tysięcy złotych na maszynę, która nigdy na siebie nie zarobi to logicznie patrząc nie ma żadnego, jednak przyjemność ze zrobienia czegoś własnoręcznie jest bezcenna :) Do tego taka maszyna to raczej wiele na wartości nie straci, jak by co można zawsze sprzedać i odzyskać pieniądze przynajmniej w większości.
Kiedyś planowałem poszukać DYMC ale jak patrzę na ceny za te maszyny wykonane z blachy zamiast odlewów to raczej nie widzę sensu inwestowania w takie urządzenie 3/4 kwoty maszyny solidniejszej.
Pozdrowienia
Przemek

Offline przemoprzem

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #67 dnia: 19 Grudnia 2014, 14:00:32 czas Polski »
Jeśli DYMA to maks 2000 zł - złotówki więcej bym drugi raz za to nie dał bo nie warto (ja tyle dałem za swoją, niestety ale dla laika wydawała się ok, po czasie wyszły kwiatki). Blaty bibuła, uginające się pod palcami, nawet nie ma z czego zrobić planowania u frezera od głowic. Jak ustawię blaty to już nie ściągam odbiorczego bo powtarzalność słaba. Do grubościówki nic nie demontuje - nie ma problemu. Koła zębate przerobić można na rowerowe - jak na moim zdjęciu wcześniej, ale teraz dałbym to do porządnego tokarza, bo to co ja zrobiłem to chałtura - zębatki spawane "na oko" i nie chodzą osiowo i łańcuch raz chodzi leciutko, a jednym położeniu już deczko się zacina. Można by dorobić napinacz ale dałem sobie siana. Części niewspółmiernie drogie w stosunku do klasy maszyny, np koła zębate plastikowe, a najlepsze jaja, że śruby do mocowania noży droższe niż do profi feldera  ::)

Miałem na oryginalne blaty dawać blachę ok 5 mm ale niestety nie da się, bo zabraknie regulacji, trzeba by podcinać blachę na bokach i inne cuda.

Co mogę polecić? Dyma jako grubościówka (ale po usztywnieniu szpilek po których się blat porusza) plus jaką żeliwna nieduża strugarka - w innym wątku dawałem przykładowe linki to maszyn za ok 2500 zł - nie szerokie, ale żeliwne i blaty nie jak w dyma po 50 zł, ale już ok 75 cm - wbrew pozorom te 50 cm na obu blatach robi różnicę. Albo kupić sensownie robionego sama na grubych balatach z blachy, albo są nawet na fabrycznych żeliwnych. Byle wał na kliny a nie klapy!!

DYMA zła nie jest - ale blaty to jest porażka. Już nawet miałem zamawiać blaty blaszane, baaa nawet do odlewni żeliwa dzwoniłem, żeby mi zrobili wg projektu ale nie ma to sensu - za duże koszta, za duża niewiadoma co do końcowego efektu. Jak będzie czas to jeszcze spróbuje zrobić blaty z jakieś klejonki bukowej - przynajmniej można samemu podłubać i nie pakować się w koszty materiałów za duże. Dam do stolarza żeby przestrugał i zobaczymy :)

Offline studio tata

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #68 dnia: 19 Grudnia 2014, 16:11:20 czas Polski »
...no to rzeczywiscie masz jakas gowniana dyma 8 ,
najgorsze sa te od domoroslych usprawniaczy , im model dziewiczy i zblizony do oryginalu tym lepiej ,
w/g mnie najlepsze sa dymc 8 ,

Offline przemoprzem

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #69 dnia: 19 Grudnia 2014, 18:22:36 czas Polski »
Ale ja mam, a raczej miałem dziewiczą - teraz sam ją coś tam poprawiam. DYMC to jest sporo nowsze, ale dużo się nie różnią od DYMA - inny mechanizm stołu grubościówki itp.

Jak położysz profil aluminiowy lub poziomicę to nie kolebie ci się pomiędzy narożnikami lub nie masz ugięcia - blaty są proste? Bo reszta to jest nic - to jest najgorsze czyli blaty.

Np do wymiany łożysk potrzebny jest specjalny stożek - mi to tokarz toczył bo inaczej nie wciśniesz łożyska z oringiem w obudowę łożysk.

Offline przemoprzem

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #70 dnia: 24 Grudnia 2014, 10:04:41 czas Polski »
studio tata - możesz napisać jak u ciebie jest z blatami? Serio pytam, bo jeśli u ciebie są w miarę ok to może poszukam od dymc prostych.

Offline fantomas40

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #71 dnia: 02 Stycznia 2015, 21:33:54 czas Polski »
A co myślicie o tej strugarko-grubościówce
 http://allegro.pl/dedra-ded7813-grubosciowka-heblarka-strugarka-i4874202555.html
mam spawarkę inwertorową dedry i bardzo sobie ją chwalę

Offline Paweł 46

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #72 dnia: 02 Stycznia 2015, 21:54:43 czas Polski »
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline Beata

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #73 dnia: 04 Stycznia 2015, 20:18:19 czas Polski »
Podłączę się  w temat z deko innym problemem ale dotyczącym właśnie grubościówki z Juli. Po 2-ch miesiącach intensywnego użytkowania rozleciało mi się łożysko na wałku. To jest łożysko ponoć igiełkowe,małe i bez kulek ani innych obrotowych elementów. Mam nadzieję że to się tak nazywa bo nie mogę znaleźć nigdzie na necie takiego żeby kupić na wymianę. Może ktoś z Was już to wymieniał i zna fachową nazwę. Byłabym mega wdzięczna.Jak będzie kłopot to podeślę zdjęcie tego drobiazgu ale w środę dopiero.

Offline Paweł 46

Odp: Strugarka/Grubościówka niski budżet
« Odpowiedź #74 dnia: 04 Stycznia 2015, 20:31:39 czas Polski »
Nie masz co kombinować tylko telefon do Jula i zamawiasz oryginalną część.
Gwarancja już się skończyła ?
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.