Witam Wszystkich,
Nazywam się Grzegorz, mam 38 lat, mieszkam w okolicach Grójca pod Warszawą.
Z zawodu Automatyk, stolarka to takie hobby po pracy.
Zaczęło się od budowy domku ogrodowego dla córki - deski z budowy, stara krajzega - dzieło mojego ojca, wkrętarka i kilka dni urlopu. Niestety urlop się przedłużył, bo krajzega która sprawdzała się przy cięciu drewna opałowego, nie jest stworzona do przycinania desek na wymiar - chwila nieuwagi, piła cofnęła deskę i palec poturbowany. Trwało to kilka miesięcy, ale lekarze poskładali ścięgna, połączyli kości i trochę krótszy ale jest ( dzięki Bogu to 4 palec ) i nawet działa.
Nie zraziłem się tym - dokupiłem trochę sprzętu (ukośnica, piła taśmowa, szlifierka, kilka dłut, starą tokarkę) i działam dalej ( krajzege odpuściłem ).
Mam za sobą domek, ławkę i stół na taras, karmik, taboret - jak będę miał chwilę wrzucę więcej zdjęć. Moim głównym "zleceniodawcą" jest 4,5 letnia córka.
Wiedzę i inspirację czerpię głównie z tego forum - za co Wam Bardzo dziękuję.
Usłyszeć od dziecka - "Jaki piękny taboret - jesteś najlepszym Tatusiem na świecie że robiłeś go dla mnie " - BEZCENNE

.