Witam. 25 lat temu przebudowywałem dom, sześcian na dach dwuspadowy. Dach jest pokryty deską, papą i blachodachówką, od środka jest dylatacja 5cm, 2x5cm styropianu na przemian i bezpośrednio do krokwi (krokiew 8x15cm) płyta gipsowo-kartonowa. Nie ma żadnej folii paroizolacyjnej, wiatroprzepuszczalnej... na poddaszu mam pomieszczenia mieszkalne, ogrzewane, sufit jest ścięty(wykorzystany na strych (strych nie ocieplony). Od strony strychu mam wgląd na deski, które po 25 latach są suche. Izolacja styropianu jest tylko w podłodze strychu i na skosach.
Budynek bardzo mi się podoba, jedyne czego mi brakuje to izolacji elementów drewnianych od podłoża i izolacji samej podłogi. Jeśli miałby robić to dla siebie, zrobiłbym murek (około 30cm) i na nim całą konstrukcję a na podłodze styropian i podłogę z osb. Swój mały warsztat mam w swoim domu w piwnicy, zagłębiona na około 140cm, nie ogrzewana na stałe. Już dawno doceniłem, co to zimno w nogi, najpierw problemy z kolanami...na szczęście chodzę po górach i zacząłem testować buty górskie w swoim warsztacie, mam w tej chwili gdy nie ogrzewam 9 stopni. Buty górskie za 500zł na dłuższą metę nie dają rady. Jak mam wolny dzień i chcę coś porobić, to zakładam buty wysokie, salewa, ale koszt tych butów to 1599 i dają radę. Pamiętaj, że pomieszczenie można nagrzać, będzie ciepło ale podłogi nie ogrzejesz. Wiele osób czuje ciepło bo tak jest a ból nóg tłumaczy zmęczeniem, ale to najprawdopodobniej jest zimno od podłoża. Od kiedy zacząłem nosić dobre buty skończyły się problemy bólem kolan. To tylko moje doświadczenia