No więc poznałem dziewczynę, fajna szczupła, taka filigranowa, szparka ciasna.Jesteśmy już prawie 2 miesiące i ostatnio się do Mnie przeprowadziła.Wiecie jak to jest, seks w każdym pokoju, w każdej pozycji itp.No i pewnego razu zachciało jej się to zrobić w wannie.No więc napuściłem wody, trochę się popluskaliśmy i mówię jej odwróć się to Cię puknę od tyłu.Ona zadowolona odwraca się tyłem, więc posuwam Ją, ale że było niewygodnie mówię chodź wstaniemy.No i właśnie stało się nieszczęście, bo mydło leżało na dnie i Ja Ją posuwam, a Ona stanęła na tym mydle i takiego orła wywinęła, że zaryła mordą centralnie o brzeg wanny.Wypluła cztery zęby.Ale powiem wam że ma charakterek.Ja zmartwiony mówię:
- nic Ci się nie stało?Trzeba do dentysty?
a Ona
-Wyluzuj, to były mleczaki
Założył się Biały z murzynem o arbuza, że jak murzyn zje całe gówno bez zwymiotowania to wygrywa.
Czarnuch chwyta łyżeczkę i zaczyna konsumpcje.
Mijają pierwsze 2 minuty... - zjadł połowę
Mijają drugie dwie i już został mały kawalątek, ale nagle się zrzygał.
Biały się go pyta:
- Haha już tak dobrze Ci szło, ale przegrałeś ! Tylko nie rozumiem.... dlaczego dopiero teraz ?
A murzyn tak patrzy wkurwiony i mówi:
- (szykuje się ban!)... włos...