21 Kwietnia 2026, 19:23:31 czas Polski

Autor Wątek: dowcipy,memy i inne takie  (Przeczytany 188478 razy)

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #465 dnia: 27 Kwietnia 2017, 13:31:05 czas Polski »
Mężu , czy płazy mają rozum? Nie żabciu

Niewielkie miasteczko jakich setki w Polsce, stare blokowisko, facet wraca z pracy i przed klatką widzi sąsiada leżącego pod starą Syrenką i coś majstrującego:
- Dzień dobry Panie Zenku! Co Pan tam robi?!
- Aaa...alarm zakładam...
- A co? Kradną?
- Gdzieee tam! Panie! Kradną to Mercedesy! Mi srają do środka

Co łączy wycieraczkę i małą dziewczynkę?

Oboje piszczą na sucho

m_kola

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #466 dnia: 28 Kwietnia 2017, 15:04:31 czas Polski »

kozio

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #467 dnia: 28 Kwietnia 2017, 22:51:33 czas Polski »
Sam bym poobgryzał ;D

Offline SpecPiotr

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #468 dnia: 29 Kwietnia 2017, 07:57:13 czas Polski »
Zmarł twórca słownika T9. Niech mu ziemia lepką Będzin.

;D
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

m_kola

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #469 dnia: 29 Kwietnia 2017, 09:04:18 czas Polski »
Buhahaha

Offline SpecPiotr

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #470 dnia: 30 Kwietnia 2017, 07:59:41 czas Polski »
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

kozio

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #471 dnia: 30 Kwietnia 2017, 08:18:51 czas Polski »
Ale zajebisty ;D

bobbobson

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #472 dnia: 01 Maja 2017, 13:25:00 czas Polski »
Sucharek:


bobbobson

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #473 dnia: 01 Maja 2017, 20:25:21 czas Polski »
I coś na czasie:


kozio

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #474 dnia: 01 Maja 2017, 23:09:07 czas Polski »
Z motyką na księżyc ;D

bobbobson

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #475 dnia: 01 Maja 2017, 23:17:18 czas Polski »

bobbobson

  • Gość
Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #476 dnia: 02 Maja 2017, 00:41:13 czas Polski »


Z cyklu efekty specjalne "Made in China":

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #477 dnia: 03 Maja 2017, 20:45:03 czas Polski »
Profesor matematyki nie mógł znaleźć pracy, wszędzie mówili, że nie stać ich na tak wybitną osobistość. No to się wkurzył i zdesperowany poszedł do urzędu pracy, powiedział, że skończył zawodówkę i szuka pracy jako hydraulik. Udało się, dostał pracę. Za jakiś czas ktoś mądry wymyślił, że żeby być hydraulikiem, to trzeba mieć maturę, no i wysłali całą brygadę, w której pracował profesorek na wieczorowe kursy z matematyki. Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesorka do tablicy i pyta jaki jest wzór na pole koła. Profesorek na to, że nie wie, ale zaraz sobie wyprowadzi. No i zaczyna, pół tablicy zabazgrał wzorami i coś mu nie wychodzi. Nagle słyszy szept kolegi z ekipy  z pierwszej ławki: "Zmień granice całkowania..."

 Dlaczego nie należy spłukiwać w kiblu zużytych kondomów?
- Bo plemniki łączą się w kanalizacji z gównem i stąd biorą się gówniarze.



Offline SpecPiotr

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #478 dnia: 03 Maja 2017, 21:28:44 czas Polski »
-Fama głosi, że używasz słów których nie znasz.
-To powiedz famie, że jest głupia i vice versa.

-Proszę księdza zgszeszyłem. Uprawiałem seks z mężczyzną.
-Będzie piekło.
-Już piecze !!

;D
« Ostatnia zmiana: 03 Maja 2017, 21:48:47 czas Polski wysłana przez SpecPiotr »
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Andriu

Odp: dowcipy,memy i inne takie
« Odpowiedź #479 dnia: 04 Maja 2017, 08:04:04 czas Polski »
Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso miał dwa grube złote łańcuchy na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było, więc obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął. Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Po naradzie stwierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
- No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem, na koniec zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu.
Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi:
- To nie moje.

Pewnego dnia Kazik obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- Co ty tu robisz w moim łóżku?... I kim jesteś? - zapytał Kazik.
- To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie - dodał.
- Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy??
Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody!
Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!
- To nie takie proste - odpowiedział święty.
- Możesz wrócić jako kura albo jako pies.
Wybór należy do ciebie

Kazio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za
bardzo męczące, a życie kury wydaje się być miłe relaksujące.
Biegnie po zagrodzie z kogutem nie może być złe.
- Chcę powrócić jako kura - odpowiedział.

W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury.
Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje.
Wtedy podszedł do niego kogut.
- Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr - powiedział kogut
- Jak ci się podoba bycie kurą?
- No jest OK ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje
- Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko - powiedział kogut
- Jak mam to zrobić?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz

Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił.
Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi.
- Łoł to było wspaniale" powiedział Kazik.
Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo.
Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony:

- Kazik co ty robisz! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!