Siedzą dwa żule na ławce kompletnie skacowani, nagle jeden mówi:
- Władziu, już nie mamy za co pić mam tylko 1,50zł nawet na byczka nie starczy!!!
- Nie pękaj Stefan, mam pomysł!!! Weźmiemy tę kase, kupimy hot-doga i wyciągniemy parówkę, pójdziemy do najlepszego lokalu w mieście i zalejemy się w trzy dupy, na koniec wyciągne tą parówkę, a ty zaczniesz mi ją ssać, powiedzą, że pedały i wywalą nas z lokalu i bęcie git.
Jak postanowili, tak zrobili. Kupili hot-doga, poszli do lokalu, zalali się, Władziu wyciągnął parówkę i Stefan mu possał. I tak jeden lokal, drugi, trzeci i zrobił się dziesiąty.
- Władziu ja ci powiem, że ja mam już dosyć, a tak wogóle to już po czwartym lokalu miałem dosyć.
- Stefan ja też ci coś powiem. JA PO DRUGIM LOKALU ZGUBIŁEM PARÓWKĘ!!!
---------------------------------------------------------
Pewna para była świeżo po ślubie.
Po 2 tygodniach nabrał ochoty by spotkać się ze starymi kumplami, zeby poimprezować w ich ulubionym barze.Zaczął się więc ubierać i mówi do żony:Kochanie wychodzę ale wrócę niedługo. - A dokąd idziesz misiaczku?- zapytała żona
Idę do baru ślicznotko.Mam ochotę na małe piwko.
- Chcesz piwo mój kochany?- żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 krajów
Mąż stanął zaskoczony i jedyne co zdołał wydusić z siebie to:
- Tak,tak cukiereczku, ale w barze są schłodzone kufle...
Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
- Chcesz do piwa schłodzony kufel?Nie ma problemu.
.I wyjęła z zamrażalki wielki oszroniony kufel
Ale mąż ,choć nieco blady z wrażenia, nie dawał za wygraną:
- No tak skarbie, ale w barach mają takie świetne i pyszne przystawki...nie będę długo.Wrócę naprawdę szybko.Obiecuję..
- Masz ochotę na przystawki niedźwiadku?- Żona otworzyła szafkę a tam: słone paluszki,orzeszki,chipsy,pieczone skrzydełka,marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
- Ale kochanie w barze ...no wiesz są męskie gadki, przeklinanie...
- Chcesz przekleństw moje ciasteczko?
No to pij to kurewskie piwo z jebanego zamrożonego kufla i żryj te pierdolone przystawki!!!Jesteś teraz,do chuja ciężkiego żonaty i nigdzie (szykuje się ban!) nie wyjdziesz!!! Pojąłeś
Ty jebany skurwysynu?
---------------------------------------
Wchodzi facet na dyskoteke w Wolominie, a ochroniarz sie go pyta:
- Ma Pan pistolet?
- Nie
- A moze ma Pan nóz?
- Nie
- Siekiere?
- Nie
- Kastecik?
- Nie, nie mam nic.
Ochroniarz rozbija butelke, daje mu tulipana i mówi
- Ja pierdole; to niech chociaz to Pan wezmie...