Chcąc zakończyć długotrwałą kłótnię, mąż mówi do żony:
- Kochanie, przestańmy się kłócić i przedyskutujmy wszystko spokojnie ...
- O nie! Za każdym razem kiedy omawiamy coś spokojnie, okazuje się, ze to ty masz rację.
Cześć! Co u Ciebie?
- Wszystko ok, tylko jestem bardzo zmęczony.
- A czym się tak wymęczyłeś?
- Biegałem, biegałem, długo biegałem, a na koniec jeszcze długi i wyczerpujący seks.
- Znaczy się Cię dogonili?
Wędkarstwo jest znacznie tańsze od myślistwa. Kiedy pijesz trzy dni z kumplami, a potem dla usprawiedliwienia kupujesz kilka ryb, to one nie kosztują tak dużo jak dzik lub sarna.
Zobaczył raz leśniczy, że Czerwony Kapturek wchodzi do lasu, więc pobiegł aby ją ostrzec. Biegnie, biegnie, pędzi przez las, wpada na polankę, a tam... wilk. Oczywiście. I dziewczyna. On zły, oparty plecami o drzewo kurzy papierosa, ona przycupnięta na pieńku, nóżka na nóżkę, raczej zdegustowana.
- Co się stało?! - woła leśniczy.
- Szłam sobie, szłam, do babci sobie szłam, a wtedy ten tu wyskakuje i buch mnie w krzaki.
- I co?
Kapturek patrzy wymownie i z pewną pretensją na wilka.
- No i nie doszłam.