Cześć!
Płyty są już tydzień więc czas do pracy bo od poniedziałku ferie i meble już potrzebne więc od weekendu zacząłem działać z pierwszą szafką, która ma formę małej skrzynki na zabawki itp. Jako że nie mogłem sobie poradzić z tymi mimośrodami a połączenia mają być niewidoczne wybór padł na kołki. Niestety podczas prac zdarzył się mały wypadek: ogranicznik głębokości na wiertle "zszedł" sobie i wiertełko przebijając płytę zatrzymał się na moim palcu, dlatego też zamiast planowanej zielonej płyty na froncie pojawiła się biała(domawiana wczoraj) i jest jak jest.
Do kołków używam przyrządu Wolfcrafta, nie jestem pewien ile wytrzyma wąska listwa do której są przymocowane zawiasy bo połączyłem ją na dwa kołki na stronę więc będę obserwował- jeśli pojawią się luzy to dołożę od spodu małe kątowniczki.
Zdjęcia słabe bo w piwnicy ciemno, kurz, nie ma miejsca i nie biorę dużego aparatu. Jak zakończę wszystkie prace to zrobię sesję już w mieszkaniu.
Dobra kończę a Wy komentujcie, krytykujcie, podpowiadajcie
