Po szczotkowaniu i olejowaniu taki efekt wyszedł:
1. Szczotka garnkowa/czołowa stalowa - druciana, cienki drut a'la miedziowany na szlifierce kątowej, praca wzdłuż i poprzek włókien
2. Szczotka garnkowa/czołowa stalowa - druciana, cienki drut a'la miedziowany na szlifierce kątowej, praca boczną częścią szczotki tylko w poprzek włókien
3. Szczotka stalowa - druciana, drut grubszy na wiertarce, praca wzdłuż włókien
4. Szczotka stalowa - druciana, drut cienki, a'la miedziowany na wiertarce, praca wzdłuż włókien
Wszystko raz poolejowane duńskim olejem.
Jedynka wg mnie odpada całkowicie, bo zmasakrowała drewno niemiłosiernie, dwójka chyba zbyt delikatnie z kolei.
Wybór będzie między 3 a 4.
Widziałem jeszcze w internecie szczotki nylonowe do postarzania drewna. Mieliście może styczność z takim wynalazkiem?