Obas- miło mi.
Zapytaj jeszcze raz to Ci odpowiem

Nie jest mi łatwo precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie ,ale ja sie w moim życiu nie spotkałem z takim blatem ani w naturze ,ani w starych rycinach. Wynika z tego ,że ojcowie odchodzili od takich pomysłów.
Co mogę dodać od siebie.
Otóż , sztorc drewna bardzo mocno wpija płyny , a wręcz przechodzą one po czsie na wylot , zaś drewnie na plask tak nie jest. Jak ktoś niżej zauważył co się rozleje to głęboko wniknie.
-Następna sprawa to trudność obróbki materiału na sztorc .
-Wytrzymałość takiej płyty na zginanie jest problematyczna bez solidnego podparcia.
-Łatwo odłupać drewno z krawędzi ,co wymusza duże jego zaokrąglanie .
Obawiam sie też , o stabilność wymiarową takiej dużej płyty ,co wiązać się może jej kurczeniem( w razie wylania -pęcznieniem ) co doprowadzi do pęknięć ,czy wybrzuszeń .
Andriu.
Będzie to gorsza płyta stolarska od tej z listwami w środku- a roboty co niemiara. Spróbuj sobie skalibrować płytę ze sztorca
Gerdo
i co dalej ? bo wytrzymałość żadna