Część Wam

Mam na imię Paweł, chciałbym napisać, że moim hobby czy pasją jest "robienie" w drewnie, ale... no niestety to by znaczyło w praktyce zdecydowanie zbyt wiele z uwagi na brak miejsca do takich prac

oraz skromne zasoby materialne. Myślę jednak, że spokojnie mogę stwierdzić, iż jestem przynajmniej miłośnikiem tak wspaniałej dziedziny, jaką jest obróbka drewna, czy tworzenie z niego wszelakich rzeczy

W każdym razie moim marzeniem jest "zabawa" z drewnem, najchętniej metodą tradycyjną (unplugged)

Na chwilę obecną mam niemal zerowe doświadczenie z narzędziami ręcznymi (miałem i używałem kilku pił i innych elektronarzędzi, lecz to mnie tak nie pociąga), ostatnio nabyłem tani (i raczej kiepskiej jakości) strug kanna i piłę też niskiego horyzontu kataba. Z piły jestem niebywale zadowolony natomiast strug mnie trochę rozczarował, choć bardziej chyba sam siebie rozczarowałem... zafascynowało mnie jak Japończycy używają swoich klasycznych strugów i w ogóle swoich tradycyjnych narzędzi, niesamowita myśl według mnie i podejście. Chciałem zatem spróbować takiego podejścia i niestety fiasko na samym starcie, tak więc zarzuciłem (przynajmniej na razie) próbę opanowania kanna i jestem obecnie na etapie szukania jakiegoś struga zachodniego. Strug uważam za absolutnie podstawowe narzędzie jakichkolwiek prac w drewnie, bo żeby coś z deski zrobić trzeba pierw jej odpowiedni kształt nadać

najczęściej płaski

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
