Ja zwracam uwagę na klasę

. Sklejki w marketach budowlanych nie opłaca się kupować ze względu na 2 rzeczy:
- cena ... zawsze sporo wyższa niż w lokalnych spacjalistycznych firmach zajmujących się sprzedażą sklejek,
- sposób obchodzenia się z materiałem ... czesto sklejki są przechowywane w dziwnych warunkach i są pokrzywione, zalane itp, w casto widziałem, że przechowują sklejki i płyty na dworze!
Ja kupuje w lokalnej "hurtowni" sklejkowej przede wszystkim sklejkę bukową. Klasa 1/1, nie ma na niej żadnych jajek (wklejek). Warstwy są bardzo reguralne (nie ma dziur jak w chińskiej sklejce). No i do tego sklejka bukowa jest dużo twardsza niż brzozowa. Za arkusz bukowej 18mm chcą 187 netto, za 10mm 139pln netto. Nie jest to arkusz 2500x1250, ale bodaj 2120x1220.
Minus tej sklejki jest taki, że jest dużo cięższa niż brzozowa. Nie wiem czy dałbym radę cały arkusz obrobić na mojej małej pile stołowej, więc zawsze biorę przynajmniej na kilka formatek rozciętą.
Mam w Bydgoszczy fabrykę sklejki, ale oni pracują od 7 do 15, więc cieżko mi do nich podjechać. Ceny mają znośne, ale konkurencja opowiada, że mają fatalną jakość sklejki, za to internet raczej twierdzi, że mają dobrą

.
Ale zauważyłem, że gdziekolwiek by się nie kupowało sklejki czy drewna, to najlepiej osobiście wybierać, bo inaczej czesto starają się wkleić jakiś gorszy arkusz, albo jakieś łódki czy śmigła

.