14 Sierpnia 2026, 17:14:07 czas Polski

Autor Wątek: Strugi, strugi i jeszcze raz STRUGI !!!  (Przeczytany 7922 razy)

Offline Adam

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Ocena +6/-1
  • Projekt - połowa sukcesu
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Strugi, strugi i jeszcze raz STRUGI !!!
« dnia: 05 Stycznia 2014, 13:57:14 czas Polski »
Witajcie!
W wątku o strugu bukowym krzyś48 napisał:

„Myślę że ktoś z kolegów profesjonalistów mógłby  podzielić się wiadomościami na temat drewnianych strugów (poparte fotkami) jaki to strug i zastosowanie „

Profesjonalistą to ja nie jestem, ale pomyślałem, że warto rozpocząć nowy wątek. Tutaj piszemy wszystko o strugach. Czyli jakie są rodzaje, do czego służą, zdjęcie, jak ustawiać nóż, etc. Myślę, że fajnie byłoby gdyby później ktoś (czyt. Jarek i Lidka) złączyli nasze wypowiedzi i zrobili jedną całość. A następnie wstawili na domidrewno.pl jako tekst o strugach przygotowany przez forumowiczów.

To może ja zacznę.

Strug, to narzędzi służące do obróbki drewna skrawaniem. Stopa może być wykonany z drewna, żeliwa, metalu. W strugach metalowych (tych lepszych) stopa jest wykonana z żeliwa, a w starych drewnianych najczęściej z buku. Dobrze jest jeśli nóż struga jest gruby (3mm? - koledzy poprawcie). Oczywiście nóż musi być odpowiednio naostrzony. (film Jarka o ostrzeniu) Niemiecka nazwa struga to Hobel przekształcona na Hebel, a później zmieniona na Strug.

1. Zdzierak – wstępna obróbka drewna. Nóż łukowaty, jak się nim struga to robi podłużne dołki.
2. Równiak – drugi w kolejności po zdzieraku. Nóż prosty, lecz duża szczelina. Zbiera dużo materiału.
3. Gładzik – trzeci, czyli ostatni. Można nim zbierać bardzo małe ilości drewna. JarekO na swoich Veritasach osiągnął poniżej 0,1 mm. Niektóre bardzo dobre strugi robią taką powierzchnie, że nie trzeba potem szlifować.
4. Kątnik – Coś jak gładzi/ równiak (koledzy poprawcie) Z tym, że z boków tam gdzie jest ostrze jest dziura. Służy on do tego, aby np. jak jest jedna deska na drugiej to aby w tym kącie wybrać materiał, czego zwykłym strugiem nie zrobimy.
5. Spust – Działa jak gładzik lecz jest długi. Służy do obrabiania długich elementów.


Wiem, że są też inne strugi ale nie znam ich nazw choć je mam  8)

Poprawcie mnie w tym co źle napisałem i PISZCIE o strugach, bo moja wiedza jest skromna, a co dwie głowy to nie jedna!!! Np. jak ustawić strug. Dobrze by było, gdyby ktoś napisał, jak wyszlifować stopę struga. Wiem, że to było napisane w innych postach, ale mógłby ktoś to złączyć w całość. 

Zdjęcia moich strugów wstawię później, bo bateria mi w aparacie padła. :( I jeszcze coś potem napiszę o strugach i moich doświadczeniach z nimi. :D

Offline Adam

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Ocena +6/-1
  • Projekt - połowa sukcesu
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Strugi, strugi i jeszcze raz STRUGI !!!
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Stycznia 2014, 13:58:47 czas Polski »
Zapomniałem jeszcze, że ktoś kto ma strugi KANNA mógłby coś napisać.

Offline Grześ_

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 115
  • Ocena +6/-0
  • Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Strugi, strugi i jeszcze raz STRUGI !!!
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Stycznia 2014, 16:40:34 czas Polski »
6. strug zębak, drapak - służy głównie do przygotowania powierzchni do klejenia, wielkość struga przypomina Gładzik, żelazko jest ustawione na około 70 stopni względem stopy, samo żelazko ma ostrze ząbkowane aby podrapać powierzchnię do klejenia.

Offline PiotrM

Odp: Strugi, strugi i jeszcze raz STRUGI !!!
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Stycznia 2014, 17:36:39 czas Polski »
witam, Kolegów aby ten materiał był dobry, może przy każdym opisie można załączyć kilka zdjęć,
w ten sposób wiedza " jest bardziej " pełna,  ;)

Może osobno przydałoby się skatalogować przykłady dla strugów drewnianych i strugów żeliwnych?

pozdrawiam
PiotrM

mily68

  • Gość
Odp: Strugi, strugi i jeszcze raz STRUGI !!!
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Stycznia 2014, 19:06:09 czas Polski »
Moja metoda uzyskania płaskiej stopy w strugach metalowych potwierdzona przez Armagedona":

Papier wodny (czyli trzeba go zmoczyć - szlifuje się "na mokro") położyć na czymś jak najbardziej płaskim - gruba szyba lub w ostateczności gruby blat. Zmieniać papiery na numer dwa razy większy (120 - 240 - 500 - 1000 - 2000 itd.) "Pomalować" markerem spód stopy - będzie widać jak się "wypłaszcza" (starty na CAŁEJ stopie mazak - znaczy jest płaska). Musi być lustro - jak dojdziemy do gradacji 3000 w stopie będzie można się przeglądać.

Wszystkie moje strugi kupione jako używki tak szlifowałem. Niestety, w zasadzie tylko jeden (stary Millers Falls - odpowiednik Stanley'a no. 5) trzyma kąt prosty między stopą a bokami (używam go wraz z wspornicą). Pozostałe jeszcze przed "reanimacją" były lekko trapezoidalne. Nie było sensu tracić czas i energię w docieranie boków - zrobiłem tylko stopy. Zbierają równej grubości wióry więc chyba nic nie "spitoliłem" :)