Bum!
Pierwsza realizacja

Choć przez myśl przeleciało mi także, że sam siebie mobilizuje zakładając temat. Już nie będzie ściemniania, że za zimno i jutro zrobię

Celem jest zmontowanie i ustawienie tablicy ogłoszeniowej, sztuk dwie, na terenie mojego sołectwa.
Tak już wyszło, że pieniądze na materiał były z funduszu sołeckiego, a ja w przypływie szlachetnej dobroczynności zaoferowałem wykonanie i ustawienie...
Od początku mam pod górkę. Najpierw tartak źle wykonał zamówiony materiał. Najpierw poprawki jeszcze na miejscu, po czym w domu (tak, mea culpa) jorgnąłem się, że jest jeszcze źle z czym innym. Dobrzy ludzie na szczęście więc od ręki poprawka.
Początek prac to malowanie drewnochronem ciemny dąb przed montażem. I zanim na dobre zacząłem wiem, że nim skończę założę kolejny "swój" temat albo podciągnę w tym... Mianowicie koziołki... Malowanie w oparciu o jeden stary i krzywy (niewidoczny na zdjęciu) oraz rozklekotaną 30 letnią drabinę malarską doprowadza mnie do palpitacji serca mózgu i żołądka

Sama tablica, podobnie jak i daszek kryty gontem bitumicznym zmontowana będzie z desek łączonych na pióro wpust.
Całość wsparta na słupach opartych na stalowych kotwach zabetonowanych w gruncie.
Postęp prac (ta... dobre sobie...) jak i wizualizacja (a niech się który odezwie

) w załączniku