Cześć
Nazywam się Przemek i mieszkam w Chorzowie. Od dłuższego czasu jestem obserwatorem na forum ale jako że przyszła pora na dopytanie się o nurtujące mnie tematu to się przedstawię.
Rok temu postanowiłem że moja córka (6 lat) za dużo czasu poświęca na gapienie się w smartfony i telewizory więc w ramach aktywacji młodego pokolenia pomyślałem że może coś porobimy razem. Okazja sama się nawinęła kiedy to będąc w skansenie młoda dorwała konika drewnianego, i zachciało się jej takiego samego
No to stary wysprzątał garaż dziadka i od razu trafił na ścianę problemów:
1. Skąd drewno. Brat pracujący w hurtowni budowlanej wspomógł paletami
2. Czym to pociąć. Wycieczka do Juli po scheppach hs 105 załatwił sprawę
3. Na czym pracować w sensie stołu. Idealnie nadały się palety a blat powstał z płyty osb
A to był dopiero mój początek problemów. Jaki klej, jakie zaciski, jak drewno wyrównać? I tak od ponad roku się zbiera, czyta, koncepcje kolekcjonuje ale satysfakcja że młoda woli ze mną siedzieć w warsztacie a nie z dziadkami w domu to rekompensuje