już się nauczyłem że wszystkie narzędzia lepiej mieć pochowane niż powieszone na ścianie bo bardzo to pomaga w utrzymaniu porządku, nic się nie kurzy i nie brudzi, łatwiej przetrzeć z kurzu czy pyłu miotełką płytę niż każde narzędzie odkurzać
to o czym piszesz że górne szafki w stylu amerykańskim to wszystko zależy od tego ile masz miejsca w warsztacie bo tak naprawde to tylko nadaje się do stołu z ukośnicą bo na takim wąskim blacie nic nie porobisz, jak masz mało miejsca to lepiej szafki wiszące zrobić i wtedy masz blat roboczy a nie wąski parapet.
Ja u siebie wszystko mam pochowane prócz większych maszyn i ścisków, zero problemu ze sprzątaniem , a na najważniejsze podręczne narzędzia nad stołem roboczym mam taką wąską 12 cm nadstawkę z zasuwanymi frontami żeby narzędzia się nie kurzyły przy szlifowaniu i teoretycznie stoi na blacie ale na klockach tak że jak biorę ściski do klejenia to wchodzą pod nią tak samo deska czy płyta , nie zmniejsza mi to powierzchni blatu (foto poniżej )