no i kolejny słoneczny dzień i szkoda było w domu siedzieć więc czmychnąłem do garażu

z kawałków listewek postanowiłem popełnić uchwyt na lampki do wina nakładany na szyjkę butelki. A że listewek okazało się całkiem sporo to się okazało że ów uchwytów będzie 6 sztuk

(będzie co wciskać znajomym

a gdy już pociąłem i pokleiłem listewki wpadł mi do głowy kolejny projekcik stojaka na wino. Więc kolejne listewki poszły do klejenia i się wtedy tragedia stała .

okazało się że ścisków nigdy za wiele i zabrakło na ostatnią klejonkę. więc w ruch poszły kawałek płyty dwie listwy , kilka wkrętów i kliniki do układania podłóg

grunt że zamierzony cel osiągnięty

teraz wszystko schnie i pojutrze będę kończył
