Witam. Proszę o radę.
Jak dotąd nie miałem problemów ze sklejaniem desek itp. Najczęściej na obce pióro.
Ale dziś naprodukowałem trochę listew bukowych na klejonkę.
Mniej więcej 3cmx3cm długości różniste, max 30cm.
Będę tego prawdopodobnie robił mnóstwo więc na razie testuję co zrobić żeby się nie narobić
Problemy jakie mam:
1. Tnę na pilarce stołowej (średnica piły 40cm) i powierzchnia po cięciu jest trochę pocharatana. Więc czeka mnie dodatkowo mnóstwo czasu spędzonego na szlifowaniu.
Spróbuję na tarczy z większą ilością zębów może będzie lepiej.
Jakieś rady?
2. Próbowałem na swojej niedawno pozyskanej pile taśmowej przycinać te listwy, by uzyskać równą powierzchnię. Ale mimo zastosowania prowadnicy, to cięcia wychodzą pofalowane. Taśma jakoś się sama "zawija".
Jakies rady?
3. Samo klejenie (na razie schnie mała klejonka, kilkanaście listewek) to też pewne wyzwanie. Żeby uzyskać dłuższy element to ściąłem końce pod kątem 45 stopni. Ale mam trudności ze sklejeniem tego na długość.
Co radzicie?
Może zainwestować w frez do mikrowczepów/połączeń wielowpustowych
https://www.aliexpress.com/item/1PC-Drill-Bits-Wood-Router-Bit-Solid-Hardened-Steel-Body-Adjustable-5-Blade-3-Flute-1/32699724420.html?spm=2114.13010308.0.0.T43Txj i albo frezować pojedyncze listewki na końcach, albo robić klejonki, przycinać, następnie taki gotowy element frezować i znowu sklejać na długość?
Jakieś inne rady?