Ja miałem taki żagiel ale trójkątny. Montaż był w moim przypadku uproszczony ponieważ 1 do ściany, 1 do trzepaka i 1 do stelaża altany. Ja mam dość zabudowany teren, więc zdejmować trzeba było gdy podmuchy rosły powyżej około 70km/h lub stale wiało około 50-60km/h. Raz się zerwał, ale tuż przy rogu i dało się naprawić. Trochę pomaga że jest przewiewny, a nie wodoodporny.
Z dużych minusów to niestety UV robi swoje. Chyba to co jest na rynku w tych niskich kwotach, do 200-300zł wytrzyma 2 lata, w porywach do 3 lat. Później jest tak kruche że rozlatuje się w rękach. Np. parasol profesjonalny fi 5 m. wytrzymał chyba 6-7 lat, może 8.
Trzepotanie mi nie przeszkadzało, ale nocą trzeba było się przyzwyczaić. Żeglarze byliby pewnie szczęśliwi.
jeszcze musisz się zastanowić Gdzie będzie cień o zadanej godzinie i porze roku. Bo jak zrobisz za wysoko to z pewnością na ścianie, a nie nad stolikiem lub hamakiem
