Znów z innej dziedziny niż drewno, ale jestem zdesperowany i szukam pomocy nakpierw tutaj.
Mam dziwną sytuację. Przez lata bylo dobrze a od 2 mcy ciągły problem.
Napiszę od początku.
Dwa miesiące temu nagle straciłem połączenie z internetem.
Mialem modem Netgear. Zdaje się PS111v. Uzywalem przez lata i bylo ok. Pomyslalem że padł, kupilem kolejny i działał.
Myślałem ze klopot z głowy a po 2 mcach bach to samo. Meczylem sie.dwa tygodnie. Restarty, przywracanie do ustawień fabryczznych- nic.
Kupilem nowy Netgear DM200.
Po podlaczeniu to samo. Zadzwonilem w końcu do operatora mowia ze u nich wszystko ok, ale zrobili jakieś testy i wyszło ze coś u nich. Po kolejnych dwoch tygodniach połączenie było, ale mogłem wejsc tylko na strone googla, youtuba i facebooka. Dziwne, jako ze to jedna korporacja. Żadna inna strona nie działała. Dwa kolejne tygodnie i zrobili coś i moglem wchodzić właściwie wszędzie z wyjątkiem jednej dla mnie ważnej strony. Aol. Jednego wieczora mogłem się zalogować, ale to wszystko. Routera nie tykałem. Zadwonilem wczoraj z zapytaniem co się dzieje, mówią mi że wszystko u nich ok i nagle tracę możliwość polaczenia sięz jakąkolwiek stroną.
Dodam jeszcze że router pokazuje że ma połączenie, wymienia pakiety danych, pobiera IP ale jednoczesnia mam zaswiecone na czerwono okienk że "No Internet Connection"
Jestem pogubiony i nie wiem czy to u nich coś nie tak czy ja coś nie tego jestem.
Aha. I jeszcze jedna informacja. Podczas automatycznej konfiguracji, router nie mógł się porawnie skonfigurować, bo czegoś nie mógł od nich ściągnąć.
Bardzo proszę o poradę co się może dziać i gdzie szukać poroblemu?