24 Kwietnia 2026, 11:33:56 czas Polski

Autor Wątek: Raczej dobry strug  (Przeczytany 3745 razy)

Offline na_forum

Raczej dobry strug
« dnia: 15 Lutego 2017, 10:46:08 czas Polski »
Witam. Przymierzam się do kupna ręcznego struga elektrycznego.
Proszę o polecenie czegoś pomiędzy sprzętem dla zaawansowanych amatorów a super sprzętem dla profesjonalistów.
Fajnie by było jakby miał trzy ostrza, ale nie będę się upierał.

Jakby ktoś chciał odświeżyć swój warsztat, to z chęcią się przyjrzę jakiejś używce.

Z góry dziękuję za pomoc.

Offline Rafalski

Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Lutego 2017, 11:21:14 czas Polski »
Może ja żyję na jakiejś wsi zabitej dechami i dlatego jeszcze nigdy nie słyszałem o ręcznych strugach elektrychnych (dla mnie to są raczej frezarki) z trzema nożami.
Wszystko, co kiedykolwiek widziałem i miałem w rękach, miało po dwa noże.
Praktyczna wartość takiego ustrojstwa jest ogólnie określana jako mała, ale jeżeli już, to wygląda na to, że strugi firmy Makita są tutaj dobrym zakupem.

Offline na_forum

Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Lutego 2017, 15:09:31 czas Polski »
Może ja żyję na jakiejś wsi zabitej dechami i dlatego jeszcze nigdy nie słyszałem o ręcznych strugach elektrychnych (dla mnie to są raczej frezarki) z trzema nożami.
...
Nie obrażam się co do nazewnictwa, bo może rzeczywiście walnąłem błąd. Ale trzeba przyznać, że w różnych rejonach polski te same rzeczy, w tym przypadku narzędzia maja różne nazwy.
Najlepszym takim przykładem jest szlifierka kątowa zwana kątówką i nie wiadomo dlaczego w Wielkopolsce nazywana gumówką. Lub imadło na które na Śląsku mówi się szraubsztok (schraubstock) itd.itp.

A po prostu to pytam o hebel elektryczny.

mefjuu

  • Gość
Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Lutego 2017, 15:22:02 czas Polski »
Gumówka? Żeby tylko :). Boschka, fleks...

przemek77

  • Gość
Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Lutego 2017, 17:52:54 czas Polski »
NA forum nie zrobiłeś błędu , bo faktycznie to urządzenie nazywa się strugiem elektrycznym . Wał występuje z dwoma nożami w bardziej popularnych maszynach  i z 1 nożem w mniej .

Offline na_forum

Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Lutego 2017, 18:18:12 czas Polski »
Ok, to może przejdziemy do meritum  i jakieś konkretne rady?

przemek77

  • Gość
Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Lutego 2017, 18:35:32 czas Polski »
Pracowałem dwoma strugami . Jeden to niebieski bosch , dwa ostrza , jak dla mnie za ciężki . Zamieniłem na festoola 65 z jednym ostrzem , waga odpowiednia  . Oba strugi były przez mnie wykorzystywane w celach zarobkowych , więc na półce nie leżały i się nie kurzyły . średnio każdy z nich był użytkowany około 7-8 lat . Bosch został sprzedany jakosprzęt działający , jedyne ślady użytkowania do obudowie , festool użytkowany do dzisiaj , jeszcze jakieś pół roku i będzie wymieniany na nowy egzemplarz .

Offline na_forum

Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Lutego 2017, 19:09:29 czas Polski »
Pracowałem dwoma strugami . Jeden to niebieski bosch , dwa ostrza , jak dla mnie za ciężki . Zamieniłem na festoola 65 z jednym ostrzem , waga odpowiednia  ...
A za ile planujesz sprzedać i jaki to model?
Nowego festoola raczej nie kupię bo profesjonalistą nie jestem, ale jako używkę to mógłbym rozważyć.
« Ostatnia zmiana: 15 Lutego 2017, 19:16:02 czas Polski wysłana przez na_forum »

przemek77

  • Gość
Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Lutego 2017, 19:18:04 czas Polski »
Nie podam Ci ceny  , bo na razie nie jest na sprzedaż . Jako amator nie powinieneś szukać tego typu struga , bo noże do niego są stosunkowo drogie - koszt jednej sztuki to kwota około 70 zł , dodatkowo jest jednostronny . Natomiast polecałbym Ci zakup nowego struga firmy bosch , linia zielona , lekki , poręczny , noże dwustronne w dobrej cenie . Pracowałem tą maszyną , jak byłem zatrudniony w komandorze i był ok  ;)

Offline Rafalski

Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Lutego 2017, 01:30:40 czas Polski »
Widzę, że moja uwaga w nawiasach wypadła nie całkiem tak, jak to było zamierzane.
Nie chodziło mi o to, że źle napisałeś nazwę tej maszyny, one zawsze nazywają się strugami. Chodziło mi o to, że rodzaj skrawania tej maszynki dla mnie jest bardziej frezowaniem, a nie struganiem.
Może jak przeczytasz moje zdanie bez tych nawiasów zauważysz, iż chodziło mi o to, że nigdy jeszcze nie slyszałem o takim ręcznym strugu z trzema nożami. Twoje pytanie brzmiało dla mnie tak, jakby to było pewne, że takie są i właśnie to byś wolał. Błąd mojej interprepacji.
O tej makicie wspomniałem, bo tam są używane duże noże HSS (nie każdy model), które można samemu naostrzyć. Poza tym można też założyć te wąskie jednorazowe noże z HM (jest jakaś polka nazwa na ten "HM"?), które można używać z obu stron.
Ja mam zawsze uczucie, że te noże z HSS da się lepiej naostrzyć niż te gotowe HM i ładniej tną na miękkim drewnie.

Offline na_forum

Odp: Raczej dobry strug
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Lutego 2017, 09:49:27 czas Polski »
O trzech nożach pisałem, bo ktoś mi podał przykład jakiegoś De Walt-a z trzema ostrzami. Nie zagłębiałem się w temat, więc myślałem, że trzy ostrza występują w niektórych seriach różnych producentów.