To co Jarek zaproponował to masakra.
Podstawą spokojnego cięcia jest właściwe oparcie elementu ciętego i odciętego o przykładnice , by nic nie wpadło w zrobione w niej fabrycznie wycięcia.
Aby to osiągnąć należy dołożyć ( zamocować ) drugą przykładnicę z drewna ( sklejki itp ) ,która będzie nacięta ( lepiej jak nie do końca na wylot ) tylko rzazem takim jaki teraz jest nam potrzebny .