No i pierwsza sztuka jest gotowa

Jak już wyżej wspomniałem są to tak zwane budki Sokołowskiego typu A i A1 (choć pogłębione i z kominkiem wlotowym - taki upgrade). Różnią się one od siebie średnicą otworu wlotowego. Jak na razie zrobiłem budkę A1 choć z braku wiertła 27mm zrobiłem 28mm - to bez różnicy praktycznie.
Budki te przeznaczone są dla mniejszych wróblaków, różnych gatunków sikor, ale także wróbli, mazurków, pleszki, muchołówek i innych.
Pokrótce o budowie:
Najpierw na bocznych ściankach, w lewej na połowie wysokości, w prawej na mniej więcej 2/3 wysokości przybiłem dwie wąskie listewki. Trzeba pamiętać, że gniazdo może sięgnąć spokojnie 1/4 wysokości dno-otwór, więc nie ma co ich niżej dawać. Mają one za zadanie ułatwić ptakom poruszanie się w budce. Wcześniej już wspominałem, że deska musi być niestrugana! Chodzi o to, aby ptasiory miały łatwiej poruszać się w środku. W struganej desce ciężko zaczepić pazurek i wspinać się wewnątrz budki.
Zwróćcie także uwagę na dno - chodzi o to aby mieścilo się ono w świetle ścianek i było między nimi. Powód? Oczywiście eliminujemy w ten sposób podciekanie wody.
Do skręcania elementów użyłem wkrętów 3,5x45.
Przypominam, że elementów nie kleimy, nie lakierujemy itp. Pomalować drewnochronem można daszki, jako te elementy najbardziej narażone na opady atmosferyczne, ale tylko z zewnątrz.

Dalej montujemy front z dwóch deseczek.

Dodajemy jeszcze takie "kominek" z przodu, dzięki któremu otwór wlotowy ma aż 6cm głębokości! Po co? Z prostej przyczyny - eliminujemy w ten sposób zagrożenie splądrowania przez wiewiórkę, kunę czy kota - żaden przy tej głębokości "nie złamie" tak łapy dosięgnąć piskląt.

Na koniec przykręcenie daszku, wykonanie standardowego zamknięcia na zagięty gwóźdź, oraz dokręcenie listwy do przybicia do drzewa.

W załączniku cały projekcik
