Ja zapisałem sobie na dysku takie zdjątko, pomysł na fajną i stabilną konstrukcję . Przy stole prostokątnym zrobiłbym to tak: dwie trójki nóg połączone poziomą kantówką, o takie coś: >-<, lub zamiast sześciu nóg pięć, ta piąta na środku kantówki łączącej dwa trójkąty. Oczywiście te fikuśne wałeczki podtrzymujące szkło raczej bym sobie odpuścił.