18 Sierpnia 2026, 23:12:53 czas Polski

Autor Wątek: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)  (Przeczytany 22090 razy)

Offline Paweł B.

nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« dnia: 27 Lutego 2017, 10:38:08 czas Polski »
najwyższy czas już się powoli zająć meblami kuchennymi. Na razie temat jako projektowanie bo mam trochę problemów z ustaleniem funkcjonalności a potem się przeniosę na realizacje żeby ze zdjęciami trochę temat był podczas działania.

Kilka zdjęć remontowanej kuchni są poniżej.

problem pojawia mi się z narożną szafką wiszącą tam gdzie ma być piecyk. Rura wentylacyjna do piecyka od lewej ściany znajduje się w odległości 82 cm do pełnego jej zakrycia. W szafce musi być dostęp do piecyka żeby gazownik mógł zrobić jakiś przegląd czy coś. Szafka od spodu musi być bez dna.

Dolna krawędź wentylacji od sufitu jest w odległości 15 cm.

Szafki mają być zabudowane pod sam sufit. No i jak widać po zdjęciach są 2 takie rury. Jak zrobić te szafki  zabudowane po sufit?

Zrobić je w odległości 15 cm od sufitu i zrobić "fronty" z wysokością 15 cm na stałe, czy dać otwierane szafki po sam sufit a tamto maskować jakoś w środku?

Szafki na tej ścianie muszą wisieć na szynie montażowej bo ściana jest cofnięta i jest z całości na wzmocnionym stelażu + płyty kg.
« Ostatnia zmiana: 27 Lutego 2017, 10:44:45 czas Polski wysłana przez Paweł B. »

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Lutego 2017, 10:52:36 czas Polski »
drugi post żeby załącznik się zmieścił

na poniższym szkicu jest rozmiar kuchni (rozstawienie mebli) z widokiem od góry.

Od lewej strony:

szafka pod zlew (800mm)
szafka dolna narożna
szafka z 3 szufladami a na górze płyta gazowa (600mm)
szafka narożna
słupek z piekarnikiem (600mm)
wnęka z lodówką (650mm)

problem pojawia się również z szafkami narożnymi. Jak zrobić drzwiczki żeby był jak najlepszy dostęp pomimo małych wymiarów frontów?

linie przerywane to miejsce łączenia blatu (dla mnie to będzie najprostszy sposób do wykonania)

W tych 1150mm ma się zmieścić szafka pod płytę i szuflady o szerokości 600mm. Więc pozostaje raptem 550 mm (nie uwzględniając grubości płyt) na na przeciwległe fronty do szafek narożnych. Więc bidne 225mm.

Jak to rozwikłać żeby zachować przynajmniej minimalną funkcjonalność? 


Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Lutego 2017, 09:00:31 czas Polski »
troszkę posiedziałem i rozwikłałem problem z umiejscowieniem szafek.
Zdjęcia w załączniku.

Martwi mnie tylko lewa górna szafka narożna która będzie skrywać piecyk. Według rysunku większy front będzie miał aż 800mm szerokości i miałby się otwierać w jedną stronę (skrzydło). Czy może obok wentylacji zrobić wąską szafkę o szerokości 280mm żeby ten lewy front zwęzić?

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Lutego 2017, 10:05:34 czas Polski »
wymiarowanie szafki:

proszę o sprawdzenie wymiarowania zwykłego korpusu pod zlew. Wielkość frontów pozmniejszałem o 4 mm (po 2mm z obu stron).

Jeżeli dobrze zacząłem wymiarowanie to reszta poleci:)


Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Marca 2017, 16:31:50 czas Polski »
Kurde Panowie co się dzieje !? Jeszcze nie widziałem tak opuszczonego wątku. Ja ostatnio zawalony robotą. No chyba, że i Wy też.

No dobra. Rozbujajmy to.

Co do rozpiski. Ja daje dno pomiędzy boki. Czemu akurat tak chcesz zrobić ? Do zlewozmywakowej daj listwy szerokie max 80 bo ustawiasz je pionowo.
Czemu jeden bok masz głębszy ? Może coś nie doczytałem.
Fronty daj wysokość 713. Chociażby przez zmywarkę jeśli będzie.

Ps. Widzę wkradł się też błąd w wymiarowaniu rzutów kuchni. Najlepiej od góry rozrysuj sobie głębokość szafek. Dodaj innym kolorem fronty i jeszcze innym blaty. Dopiero.uzyskasz faktyczne wymiary frontów i blend. Jest to częsty błąd niedoświadczonych przez co na koniec różne kwiatki wychodzą.
Będziesz miał uchwyty zewnętrzne czy jakieś wpuszczane/frezowane ? Ma to znaczenie dla wymiarowania i blend narożnych.
« Ostatnia zmiana: 05 Marca 2017, 16:43:17 czas Polski wysłana przez SpecPiotr »
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline demolkaa

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Marca 2017, 17:07:05 czas Polski »
Jeden bok zapewne głębszy bo to widoczny bok i ma dolegać do sciany
Nie ma haka na DIY cwaniaka.

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Marca 2017, 17:09:06 czas Polski »
520 to trochę mało na doleganie. Chyba, że jakie cudaczne ściany. No nic. Dojdziemy do tego jak Paweł odpowie na kilka pytań.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline demolkaa

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Marca 2017, 17:11:19 czas Polski »
Też mi się wydaje ze trochę malo bo przestrzeni za korpusem 20mm będzie tylko. No i trawersy pionowo jeden na górze a drugi na dole z tyłu.
Nie ma haka na DIY cwaniaka.

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Marca 2017, 17:39:36 czas Polski »
Te 520 to błąd myśleniowy jak tak patrzę teraz:) z tymi bokami na dnie to też nie pomyślałem bo w sumie łatwiej będzie dosunąć do ściany jak dno będzie między bokami. No ale Piotr dobrze mnie nakierował:)

Rączki mają być takie zwykłe odstające(odstające). Jak będę potem na kompie to wkleję linka ze zdjęciem rodzaju rączki.

Rysunek od góry też postaram się dzisiaj jeszcze zrobić.

Zmywarki u nas nie będzie. Nie chcemy:)

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Marca 2017, 17:44:04 czas Polski »
Oki. Skoro uchwyty wystające to liczysz głębokość korpusu wraz z przerwą z tyłu 560. Zakładam, że blat 600. Według tego sobie rozrysuj wszystkie szafki i blendy. Jak dobrze zrobisz rysunek to później mniej przeróbek będzie.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

kwita

  • Gość
Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Marca 2017, 18:05:20 czas Polski »
Witam, ja szafkę zlewozmywakową robię głęboką na 550 (łatwiej zamontować później zlewozmywak), wieńce daję w pionie (już widziałem gości co dają w poziomie) i przy szafce na 800 daję jeszcze 2 nóżki na środku. Czasami trzeba wejść do szafki (już w czasie eksploatacji, bo to syfon, wymiana kranu, oprzesz się i spód może nie wytrzymać).

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #11 dnia: 05 Marca 2017, 18:16:35 czas Polski »
Rura odpływowa wystaje ma 70mm więc 550  nie dam rady zrobić bo nie dosunę szafki...:(

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Marca 2017, 18:20:23 czas Polski »
To wytniesz na rurę i zabezpiecz krawędź. Szkoda szafki na spłycanie całej.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline demolkaa

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Marca 2017, 20:34:12 czas Polski »
Hmmm ale odpływ jest w szafce czy trzeba go ciągnąć przez parę szafek bo jak w szafce to i tak pleców nie robisz to wejdzie a jak idzie przez parę to jak Szpecu prawi wytnij tylko na  rurę a szafki głębokie to różnie robią.
Nie ma haka na DIY cwaniaka.

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Marca 2017, 21:38:38 czas Polski »
rozkład szafek ma być tak jak na zdjęciu.

Szafka z lewego roku będzie węższa o 100mm, żeby rura odpływowa się mieściła. Nie chcę po prostu ciąć pół boku żeby tam wlazła a te 10cm mnie nie zbawi. Mniej roboty będzie dla mnie a efekt zamierzony.

Kolor niebieski to fronty i kierunek otwierania się.

Szafkę pod zlew zrobię na te 550mm i wytnę w boku dziurę na rurę. Reszta szafek będzie o głębokości 500mm...tylko słupek będzie na 582mm. Postanowiłem że będzie licować się z blatem linią frontu bo piekarnik wymaga 560mm głębokości słupka. I bok słupka ma dochodzić idealnie do ściany

rączki mają być podobne jak te: http://emeblowe24.pl/156,uchwyt-olivia-c-503-c-504.html