03 Lipca 2026, 14:29:29 czas Polski

Autor Wątek: Usprawnianie mojego warsztatu  (Przeczytany 18980 razy)

Offline Strużyn

Usprawnianie mojego warsztatu
« dnia: 27 Lutego 2017, 23:54:04 czas Polski »
Z zamiłowaniem podglądam na forum cudze dziuple. Jako, że od niedawna mam mocne postanowienie doprowadzenie mojego warsztatu do stanu używalności, stwierdziłem, że tutaj będę dokumentował kolejne postępy.

Pierwsza osiągnięcie to stolik do frezarki, który od kilku lat chodził mi po głowie (opisany tutaj: http://forum.domidrewno.pl/meble-warsztatowe/modol-frezarki-triton/)


W weekend natomiast udało mi się też dorobić szafkę pod pilarkę stołową. Do tej pory stała ona na jakiejś przypadkowej szafce, co skutkowało zbyt dużą wysokością blatu roboczego - jakieś 100 cm.

A tutaj już moja pseudo-zagłębiarka i zrobiona na szybko przykładnica, która przydaje się od kilka lat. Co prawda pilarka rwie laminat jak Reksio szynkę, ale do mebli warsztatowych jakość jest do przyjęcia :) Z zazdrością patrzę na użytkowników TS55 czy SP6000  ::).






Początkowo wszystkie krawędzie miały być bez okleiny, ale w międzyczasie znalazłem starą rolkę standatronu i stwierdziłem, że tak będzie ładniej ;)


A tu już początek skręcania.


Dodałem też kółeczka. W sumie był to główny powód, dla którego chciałem zrobić tą szafkę. Za każdym razem gdy potrzebowałem przesunąć pilarkę na środek warsztatu do cięci dłuższych kawałków musiałem nieźle się napocić. Teraz ta sama czynność to czysta przyjemność.




Wysokość zrobiłem taką samą jak w frezarce, żeby móc sobie zwiększyć powierzchnię blatu. Nie dokręcałem jeszcze pleców, które chce zrobić z płyty i pociągnąć do wysokości blatu. Tam chciałbym zamontować na zawiasie listwowym (?) podnoszony blacik, który otwierałbym przy docinaniu dłuższych elementów. Muszę tylko pomyśleć o jakimś sprytnym systemie regulacji, zeby mi się materiał w miejscu łączenia nie stopował i żebym mógł bez problemu culage montować.


Przy okazji dorobiłem sobie dwa małe gadżety: masywny kątownik przydatny przy skręcaniu płyt pod kątem 90 stopni i mój pierwszy popychacz.


mily68

  • Gość
Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Lutego 2017, 00:34:42 czas Polski »
No i brawo! Oby tak dalej.
Trzymam kciuki! :)

Offline Strużyn

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Marca 2017, 17:50:36 czas Polski »
Dzięki. Znowu udało się spędzić kawałek weekendu w warsztacie.

Zachęcony poczynaniami kolegów też zacząłem tworzyć swoją ścianę chwały.


Piły i kątowniczki już wiszą. Uchwyty robione metodami 'byle szybciej'. Może kiedyś będzie czas wymienić na ładniejsze ;)




Przy okazji udało się też zrobić prostą przykładnicę do frezarki:



kwita

  • Gość
Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Marca 2017, 18:16:04 czas Polski »
SUPER. Zapowiada się ciekawie. Mogę pozazdrościć kaloryfera w warsztacie i okna. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego... :)
Pozdrawiam

MChObi

  • Gość
Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Marca 2017, 19:11:33 czas Polski »
Ja na razie nie mam możliwości zmian w swoim blaszaku ( do czasu ) ale życzę powodzenia w urządzaniu Twojego.

Mogę pozazdrościć kaloryfera w warsztacie i okna.

A nie wystarczy zabrać np lamelownice na baterię do ciepłego salonu i masz wszystko co chcesz okna, kaloryfer, lans   ;D

Offline Mariany

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Marca 2017, 19:34:34 czas Polski »
Widzę  że masz DYMĘ. Mam pytanie jak ustawiasz noże.  Męczę się  przy swojej. Nie mogę  ustawić  noży równiutko, wychodzi fala na struganym materiale. Jak sobie radzisz  w tej kwestii? 

Offline Strużyn

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Marca 2017, 19:52:20 czas Polski »
To prawda....kaloryfer istotna sprawa. Na szczęście idzie wiosna :)

Ja Dymę ustawiam standardowo....kładę poziomicę na blacie chyba podawczym (już nie do końca pamiętam),i tak ustawiam noże żeby obrót wałka przesunął minimalnie poziomicę o te kilka mm w każdym miejscu tak samo. Ostatnio robiłem to ponad pięć lat temu, więc niuansów mogę nie pamiętać ;). Minimalną falę chyba też posiadam, ale nie przeszkadza ona w robieniu klejonki, a na powierzchni blatu bardzo szybko zostaje zlikwidowana szlifowaniem. A u Ciebie przychodzą mi do głowy takie problemy jak:

1. bicie wałka
2. za mała prędkość obrotowa.....może da się przełożyć pasek na inne przełożenie
3. lub za szybko prowadzony materiał

meridox

  • Gość
Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Marca 2017, 20:28:35 czas Polski »
Dziupla bardzo fajna :) z oknem i grzejnikiem oczywiście ;) lubię takie wątki , już mi się podoba tutaj więc będę wpadał i podpatrywał postępy :)

Offline a3756

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Marca 2017, 20:30:57 czas Polski »
Witam a ja mam takie pytanie co to za profil masz wblacie  przy frezarce ?

Offline Mariany

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Marca 2017, 20:38:32 czas Polski »
Dzięki za informacje . Będę sprawdzał punkt po punkcie.

Offline Strużyn

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Marca 2017, 21:11:23 czas Polski »
Dzięki Meridox :)

A3756 szynę kupiłem u tego samego faceta co cały moduł. Widzę, że teraz nie ma jej dostępnej na jego aukcjach. Szyna była droga (90zł/metr), ale jest też bardzo masywna... kompatybilna z KREG. Jeśli cena Cię nie odstraszy to zadzwoń do niego. Widzę że sprzedaje też te delikatniejsze (35 zł/metr). Użytkowni: janleszczynski
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=6429588&order=m

Offline maniek7

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Marca 2017, 11:22:48 czas Polski »
Przyjemny warsztat, dużo czasu życzę😉

Offline Strużyn

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Października 2017, 18:59:40 czas Polski »
Pozazdrościłem forumowemu koledze i też zrobiłem sobie podstawę do Piły taśmowej. Plecy dałem z płyty 18tki dzięki czemu mimo kółek konstrukcja trzyma się całkiem stabilnie. Teraz prawie wszystkie sprzęty mają już podstawy z kółeczkami co niesamowicie ułatwia pracę na małej przestrzeni. Powoli zaczynam się zastanawiać czy strugnicy nie zamienić na coś mobilnego, ale to na razie tylko gdybania. Co dodatkowo cieszy dzięki zbudowanemu mebelkowi udało się pozbyć kilku płyt i kawałka grubego blatu, które skutecznie zagracały garaż.

« Ostatnia zmiana: 16 Października 2017, 19:01:40 czas Polski wysłana przez Strużyn »

Offline Strużyn

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Października 2017, 19:03:07 czas Polski »
Chyba jest ograniczenie na 5 zdjęć, więc tutaj jeszcze zdjęcie całości od frontu przy pierwszym użyciu.

Offline Strużyn

Odp: Usprawnianie mojego warsztatu
« Odpowiedź #14 dnia: 04 Marca 2018, 22:09:55 czas Polski »
Przez ostatnie dwa weekendy oprócz porządków zrobiłem coś co było mi potrzebne od bardzo dawna - stojak na odpady. Nie jest może za piękny, ale spożytkowałem kilka płyt, które zawalały garaż....niektóre od kilkunastu lat :)....a przy okazji odpady w takim stojaku zajmują dwa razy mniej miejsca niż oparte o ścianę w rogu garażu.