Od trzech lat używam Maktec MT941. Mocna, solidna, świetnie odprowadza urobek, duża. Zrobiła dużo, była pożyczana i przeżyła dużo.
Ostatnio spadła z mojej winy ze stołu (zostawiłem zablokowany włącznik i przy podłączeniu odjechała, odleciała i wylądowała na betonie). Niestety złamał się kluczowy element obudowy. Okazało się, że część ogolnodostępna, przekładka to była robota na pòł godziny. Poza drobnymi różnicami jest to kopia droższej makity.
Wcześniejsze szlifierki to był parkside z lidla, jakiś nutool z marketu. Obydwie padły na pierwszej robocie. Lidlowej połamały się zębatki, nutool pękł pasek (koszt paska zniechęcił do naprawy).