Drodzy forumowicze!
Zrodził się niedawno taki pomysł aby wreszcie odbył się oficjalny forumowy zlot. Jako, że prowadzę
agroturystykę, może się on odbyć u mnie, ale! Nie chcę abyście odebrali to jako reklamę, dlatego też,
nie podaję nazwy ani adresów WWW. Mam po prostu ku temu jakieś warunki i jest to tylko
propozycja. Sprawa została już także omówiona prywatnie wspólnie z Koziem który został
jednogłośnie włączony do komitetu organizacyjnego

Co i jak:
- Kiedy? 14-16 lipiec
- Gdzie? Gospodarstwo agroturystyczne w lesie kilka km od Brodnicy w kuj-pom. Nie jest to ścisłe
centrum Polski ale nie są to Bieszczady czy Świnoujście

- Jaki mamy plan? Zjechać się w piątek, zainstalować i zacząć integrować. W sobotę rano ruszamy na
spływ kajakowy. Innymi slowy, rano można zwiedzić ruiny zamku krzyżackiego i spod jego murów wypłynąć i dopłynąć do mnie, bo rzeka jest 300 m za domem w doł od Brodnicy

Później ognicho? Może nocne kino? Czyli dalsza integracja przy wiejskim mleku od turbo krowy

- Warunki? W domu mam 8 łóżek (jest tu pościel) w pokojach 2x2-os i 1x4-os z łazienkami i ciepłą wodę jak napalę w piecu

Do tego jest
prąd. Nie ma wi-fi i TV (na dziś). Do tego da się położyć ze 4 osoby na materacach na glebie mając
jeszcze swobodę przejścia. Dalej kawał miejsca na namioty.
- Koszty? Nie chcę na Was zarobić! Ale Wasz pobyt pokryć muszę (prąd, sprzątanie, pranie pościeli,
drewno na ognicho itp.). Dlatego wspólnie z Koziem ustaliliśmy 30 zł/os/noc za łóżko, 15 zł/os/noc za
materac bądź namiot. Dzieci do 12 roku życia za połowę ww. Do tego dochodzi koszt ewentualnego
spływu – ale to muszę wiedzieć czy imprezę organizujemy i ilu było by chętnych.
- Bezpieczeństwo? To też dyskutowaliśmy. Impreza jest nieformalna i ja za nikogo odpowiedzialności
nie biorę, zwłaszcza, że niektórzy zapewne zabiorą rodziny. Dlatego, proponuję abyśmy przygotowali
jakąś krótką informację do podpisania na zasadzie, że do kajaka wsiadamy trzeźwi, nie rościmy
pretensji jeśli ktoś zleci ze schodów, złamie nogę i itp.
- Wyżywienie? We własnym zakresie. Jest do dyspozycji kuchnia, która spokojnie ogarnia mój
standard noclegowy, ale zakładając większą bandę zrobi się problem. Dlatego proponuję
przygotować we własnym zakresie coś na ząb. Chyba, że mam jakiś catering z dowozem organizować.
Pytania? Śmiało

Jeszcze kilka poglądowych fotek:



