Co za brak wyobraźni dać dziecku broń do szkoły . Pomyślałeś może co będzie jak kupi drewniane naboje ? Może się mylę i nie zrobi nikomu krzywdy ale należało by zrobić jakieś krótkie szkolenie z obsługi tej " śmiercionośnej " broni.
Mam nadzieję że nie usłyszę w gazecie albo nie zobaczę w radiu nagłówków typu "pierwsza w Polsce strzelanina , nieodpowiedzialny Ojciec dał dziecku broń " , bo jeśli tak się stanie już widzę te konferencje ministrów i przecinków posiadania drewnianej broni .I nagłówki w gazetach o szkodliwości posiadania bukowych czy olchowych mieczyków dla dzieciaków.
Możliwe nawet że wprowadzą regulowany zakup drewna i aby zdobyć suchą ( wiadomo broń palna nie może być mokra , proch nie wypali

) tarcicę trzeba będzie wypełnić trylion papierów i czekać kilka miesięcy na pozwolenie na zakup. Do tego przybędzie pozwoleń i kontroli wśród użytkowników narzędzi do obróbki kantówek i taki urzędnik nim wyda pozwolenie na zakup piły spojrzy w papiery i powie do zwykłego hobbysty :
-Panie kowalski naprawdę myśli Pan że my tu uwierzymy Panu że do zadań hobbystycznych potrzebuje Pan tego Bosha za 4 Tysiące przecież ciąć można zwykłą piłą ręczną z marketu za 10 PLN , coś mi się wydaje że chce Pan otworzyć jakiś nielegalny zakład z drewnianą bronią .Albo wycofujemy wioseczek i ja idę na kawę albo będzie kontrol czy nie ma Pan na strychu jakiejś kantówki po dziadkach .
I w tedy zaczną się ciężkie czasy dla zwykłych robaczków , ktoś wytnie drewno na opał i będzie za długa kłoda , sąsiedzi go popierniczą że szykuje się do produkcji nielegalnych przedmiotów , jakaś wycieczka szkolna zrobi ognisko i będzie chciał sobie patyki na kiełbaski porobić a tu według regulaminu nie ch**a nie da rady bo drewno ze względu na możliwość wykonania z niego drewnianego sztucera nie może być dłuższe niż 80 cm.
Ludzie zaczną kupować trociny i łączyć je ze sobą aby obejść zakazy ale to nic nie da bo ktoś w ministerstwie wyda przykaz aby to traktować jak pełnowartościową kantówkę, zapełnią się więzienia , rodziny stracą Ojców , Matki , Dziadków bo takie będzie prawo.
Zwykłe małe warsztaty poupadają nie mogąc sobie pozwolić na zakup licencji i akcyzy na zakup suchego drewna , rynek przejmą wielkie korporację i firmy ( wiadomo z Niemiec bo to oni na tym najwięcej zyskają

) z 4-5 miejsca na świecie w produkcji mebli spadniemy na sam dół . Nasz kraj pogrąży się w kryzysie ( zamknięte zakłady pracy , masa ludzi w więzieniach ) przestaniemy sobie ufać ( każdy będzie bał się czy ktoś nie doniesie o jego drewnianym stole w kuchni ) Unia Europejska zawali nas karami za brak regulacji w sprawie importowanego drewna i to wszystko tylko dla tego że na sztucerze nie ma małego napisu "REPLIKA"
Mam nadzieję że jesteś w stanie udźwignąć ten ciężar na swoich barkach , wierzę w Ciebie bo "broń" naprawdę fajnie wyszła Tobie.