Witajcie,
mam mały warsztat amatorski, dwie krajzegi, heblarka domowej roboty, frezarka górnowrzecionowa (z dorobionym stolikiem), szlifierka i trochę mniejszego sprzętu. Po pracy zawsze coś sobie tam dłubię a to ule (najwięcej jako że mam pszczoły), a to jakieś mebelki typu stoliki czy lampy. Czasem się trafi jakaś większa robótka dla kogoś. I doszedłem do wniosku że czas by rozbudować warsztat, zająć się tym bardziej profesjonalnie z czasem założyć własną działalność. I mam takie pytanie do was, jakie maszyny dokupić najpierw, na co zwrócić uwagę przy zakupach i czy lepsze nowe czy używane.
Wiadomo jakieś swoje poglądy mam, ale na początku zawsze wydaje że każda maszyna się przyda. Dlatego pytam Was, pewnie wielu kiedyś stało przed moim dylematem i miało podobne problemy.
A i co chciałbym robić w tym swoim warsztacie? Bardziej szczerze mówiąc ciągnie mnie do prac w litym drzewie niż płytach ale też w sumie nie wiem co by się bardziej opłacało na początek i od czego zacząć.
Pozdrawiam i liczę na waszą pomoc;)