I ja moze wtrace swoje 3 grosze

Henry dobrze pisze o tym ze wiekszosc ludzi to idioci i beda kosili co sie da...
... jednak nie tak do konca! Przez lata mieli problemy z usunieciem drzew wokol domow czy blokow zagrazajacych zyciu czy zdrowiu i tak na powaznie. Jako ze robie w tym w czym robie jezdze po klientach i mam porowananie co sie dzialo powiedzmy 2 lata temu a co powiedzmy od stycznia odwalili.
Ludzie przez lata nie mogli usuwac drzew poniewaz jedne urzedas z drugim nie dali zgody... finito! Teraz wiec jak nadazyla sie okazja to cieli wszystko co sie dalo... proste. Trzeba sie ustawic po 2 stronach medalu.
Co do ciecia jak leci i glupoty ludzi to jak pisalem wynikalo to z debilnych przepisow pisanych przez debili. To zaszlosci PRLu i checi kontroli obywatela przez panstwo.
Niestety potwierdzilo sie to co przypuszczalem ze debilizm jednak siega zenitu... i jak widac w rzadzie postanowili udupic wycinke czy to masowa czy dla prywatnych osob pojedynczych drzew. Teraz bedzie przychodzil urzednik i ON ocenial czy moge wyciac drzewo czy nie...
Na szczescie dla tych co nie dostana zgody od urzedasa na wycinke obok domu max 10m watro wiedziec ze w razie uszkodzenia domu, garazu, samochodu, smierci lub kalectwa mozna go bezposrednio scigac skladajac wniosek o popelnienie PRZESTEPSTWA

jest to proste do udowodnienia jako ze urzednik oddelegowany ktory wam odmowi ma wyslac lub dac do reki pismo

a to juz podstawa do trzepniecia go po tylku.
Tlumaczeniem sie ze on sie nie znal, nie wiedzial jaka wysokosc ma drzewo, itp nic nie wskora poniewaz urzednicy maja byc po szkoleniach oraz maja uzyskac zaswiadczenie ze przeszli takie szkolenie i nas to nie interesuje czy przeszli czy nie.
Co do samego prawa ... jesli w USA znajdziesz zloto... jest twoje... jesli rope to jest twoja... jesli nie podoba Ci sie drzewo kroisz je.
Ty zaplaciles za swoj teren i robisz na nim co chcesz w miare mozliwosci, wiedzy i przepisow.
W Polsce kupujesz ziemie... i nie jestes jest wlascicielem do konca ... a nawet w polowie.
Takie durne przepisy winny zostac zmienione juz dawno. Mnie tam gowno obchodzi czy samolot w smolensku sie rozpieprzyl o sosne, wierzbe czy kot z laserami w oczach porozcinal go na kawalki. Nie interesuje mnie czy byla tam bomba czy ladunek nuklearny czy po prostu ktos mial sraczke zeby ladowac w warunkach zerowej widocznosci na lotnisku dla malych samolotow.
To idzie za moja ciezko zarobiona mamone !!! Wiec do cholery chcialbym aby te jelopy w koncu daly sobie siana z wrakiem ruskiego zlomu a zajeli sie usprawnianiem mojego i nie tylko zycia doczesnego.
Dlatego jestem za wycinka przez wlasciciela... jesli ludzie beda miec wybor to w koncu zrozumia ze nie mozna tylko wycinac ale trzeba tez sadzic.
A jesli nie maja wyboru to beda robic wszystko to co dla Henrego jest niedopuszczalne... i to za flaszke!