Jest na to sposób, ale wymaga on wprawy czyli trzeba go ćwiczyć.
Kciukiem lewej ręki dociska się stopę struga w okolicy gałki a strug w okolicy noża podparty jest na zagiętym palcu wskazującym lewej ręki, środkowa część palca wskazującego sunie po pionowej powierzchni drewna. Od tego jak wysoko podpiera się palcem wskazującym strug zależy uzyskiwany kąt poziomej płaszczyzny struganego drewna. Pewnie jest też parę innych podobnych tricków.
Budżetowe strugi takie jakimi były zawsze i są Stanley'e ( poza linią Sweetheart ), Record'y czy im podobne nie zawsze zachowują prostopadłość skrzydełek - to zależy od partii. Mój Stanley 4 1/2 i pozostałe mają kąt prosty.
Veritas albo Lie-Nielsen oferują zdaje się taką podpórkę , ale na naszym forum spotkałem się z opinią ,że przydaję się ona jak "zającowi dzwonek na polowaniu"