04 Maja 2026, 21:07:13 czas Polski

Autor Wątek: Stanley Bailey No 5  (Przeczytany 6995 razy)

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey No 5
« Odpowiedź #15 dnia: 02 Kwietnia 2017, 18:13:39 czas Polski »
Jest na to sposób, ale wymaga on wprawy czyli trzeba go ćwiczyć.
Kciukiem lewej ręki dociska się stopę struga w okolicy gałki a strug w okolicy noża podparty jest na zagiętym palcu wskazującym lewej ręki, środkowa część palca wskazującego sunie po pionowej powierzchni drewna. Od tego jak wysoko podpiera się palcem wskazującym strug zależy uzyskiwany kąt poziomej płaszczyzny struganego drewna. Pewnie jest też parę innych podobnych tricków.
Budżetowe strugi takie jakimi były zawsze i są Stanley'e ( poza linią Sweetheart ), Record'y czy im podobne nie zawsze zachowują prostopadłość skrzydełek - to zależy od partii. Mój Stanley 4 1/2 i pozostałe mają kąt prosty.
Veritas albo Lie-Nielsen oferują zdaje się taką podpórkę , ale na naszym forum spotkałem się z opinią ,że przydaję się ona jak "zającowi dzwonek na polowaniu"

Offline Salbertone

Odp: Stanley Bailey No 5
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Kwietnia 2017, 09:47:07 czas Polski »
krzysiek
A jak sobie poradzić z krzywymi skrzydełkami na shooting board?
Ma jakiś sens podłożenie na ten element, po którym jest suwany strug, jakiejś cienkiej listewki ze sklejki żeby podnosiła poziom skrzydełka lub stopy?
Never underestimate a dad with woodworking skills

krzysiek

  • Gość
Odp: Stanley Bailey No 5
« Odpowiedź #17 dnia: 03 Kwietnia 2017, 10:46:54 czas Polski »
Podobno można tak robić , @ŁukaszG pisał kiedyś o tym , ale nigdy nie próbowałem. Prawie wcale nie używam shooting board'u.
Jeżeli skrzydełko jest zagięte w stronę żaby to można próbować wyprowadzić to na papierze ściernym wsuwając pod górną krawędź skrzydełka np. przymiar blaszany tak aby stopa stała prostopadle. Przytarcie skrzydełka przy stopie na szerokość 1 do 1,5 cm powinno trochę poprawić sytuację.
W mojej opinii utrata prostopadłości skrzydełek występuje najczęściej wskutek nieumiejętnego szlifowania stopy.
Szlifowanie bez odwracania jej co jakiś czas o 180 stopni przy nierównomiernym nacisku ręki na strug deformuje geometrię układu. Żeliwo wbrew pozorom jest bardzo miękkie i łatwo jest przedrzeć stopę na jedną stronę.
Jako pierwszy swój strug kupiłem Macallister'a , odlew tandetny ale skrzydełka były prostopadłe do stopy