tak czytam to i czytam i chyba brak mi tolerancji

Panowie, a czy przypadkiem nie powinno się wyjść od tego jaka tolerancja jest dopuszczalna np. przy wykonaniu deseczki do mięsa, jak dla mechanizmy zegara z kukułką, a jaka przy średnicy otworu wlotowego muszli klozetowej i w zależności od w/w potrzeb tak doposażyć się narzędzia pomiarowe?
Wchodzę do marketu biorę kątownik przykładam lewo/prawo, rozjazdu nie ma, biorę. Do mniejszych rzeczy często używam ekierek szkolnych za cirka 0,65 PLN, tu nawet nie sprawdzam w sklepie

, tylko jeśli zajdzie potrzeba jeden-trzy przejazdy po papierze ściernym, lewo/prawo i do przodu.
A tak na marginesie przypomniała mi się wypowiedź tego angielskiego magika od frezarek James Burbon czy jak mu tam było, że w zasadzie to on miarkami z jednostkami miary się nie posługuje, wystarcza mu kartka papieru by skopiować grubość/długość elementu.