deski nasiąkają wilgocią ale nie puchną
Nie żebym się czepiał itd, ale jak już się zaczęła dyskusja na temat wilgoci...
Mianowicie: w powyższej wypowiedzi sam sobie zaprzeczyłeś

Chodzi o to, że nie ważne czy płyta, czy drewno, czy glina - są to materiały higroskopijne, czyli takie które pochłaniają wilgoć (z powietrza jako parę wodną lub wprost wilgoć jako wodę), a jeśli pochłaniają to zwiększają swoją objętość. Czyli, jeśli deska lub płyta ma 6% wilgotności i 20 mm grubości, a następnie je wystawimy na zewnątrz i damy im dojść do powiedzmy 16% to nie ma bata oba zwiększą swoją objętość w wyniku pochłonięcia wilgoci. Oczywiście w przypadku płyty może to być nawet ze 3 mm na grubości (ze względu na większą porowatość), w przypadku drewna mniej przyrośnie na grubość (pewnie nawet poniżej 1 mm) ale za to na szerokości przybędzie jej znacznie więcej.