Wiem, że watek tej piły przewijał się wielokrotnie. Potrzebuje jednak opinii osób używających tego sprzętu, a nie teoretyków

Obecnie mam porządnie zrobionego z profili i płyty stalowej SAMa z podczepioną Makitą 1400W, ale chciałbym coś dokładniejszego i łatwiejszego w obsłudze niż schylanie się pod stół w trociny aby ustawić wysokość lub pochylenie.
Rozważałem DEWALTa DWE7491 i BOSCHa GTS 10 XC, ale wydają się za małe, a ja nie potrzebuje przewożenia, tylko co najwyżej przesunięcia od ściany przy większych elementach.
Używanej boję się kupić, bo szkoda mi czasu i pieniędzy na remont, jeżdżenia i oglądania spracowanych parchów lub kupienia jakiegoś krzywulca.
Teoretycznie ts-250 i klony spełnia moje wymagania, bo ma mocny 3-fazowy silnik, ruchomą część blatu a główną żeliwną, dodatkowy boczny blat itp.
Kilka pytań
- jak z równością blatu i blatów pomocniczych wzajemnie do siebie
- czy prowadnica wzdłużna jest sztywna po zblokowaniu i nie ma tendencji do odchyłek
- jak z luzami sanek, czy jest możliwość ich korygowania
- czy konstrukcja jest prosta i sztywna i czy nie ma tendencji do "pracowania" pod obciążeniem większym materiałem
- czy ma dużo możliwości korygowania ustawień własnych do zwiększania precyzji np. ustawianie równoległości tarczy
- własne opinie i spostrzeżenia
Potrzebuję ją do typowo amatorskiej pracy przy drewnie. Docelowo mam chęć własnoręcznie zrobić szafki kuchenne i inne meble. Płytę i tak zamawiam pociętą na wymiar, więc nie potrzebuje typowej formatówki. Materiałem będą różne gatunki drewna i płyta, ale w przypadku płyty raczej na półki do garażu, więc dopuszczam niewielkie ubytki wynikające z braku podcinaka.
Większość ciętego materiału nie będzie przekraczać 40mm.
Priorytetem jest dla mnie precyzja cięcia i trzymanie ustawień nawet przy dłuższych elementach.