Kipi a możesz coś więcej napisać o tej małej spawarce , jak się tym spawie , może jakie to ma minusy lub ograniczenia ,co można tym naprawdę robić a do czego nie ma sensu tego używać.
Marek .
szczerze powiedziawszy to nie mam żadnego porównania, bo to mój pierwszy sprzęt i pierwsze doświadczenia ze spawaniem, ale póki co nie mam powodów do narzekań. O tej firmie - Magnum czytałem raczej dobre opinie, prąd spawania maks 200A przy bodaj 60% cyklu pracy, duże - najbardziej popularne/chyba din się nazywają/ złączki przewodów, więc nie będzie problemu z dorobieniem dłuższych w razie potrzeby. Te dołączone nie są przesadnie długie. Przy spawaniu jakiejś większej konstrukcji na pewno będą uciążliwe, choć to i tak najdłuższe przewody spośród sprzętów z tej półki cenowej.
Po czasie się okaże jak z awaryjnością i żywotnością, natomiast jak do tej pory jestem zadowolony, spawało mi się przyjemnie.
Pomysł świetny wykonanie również
dzięki

miejsce na spawanie wybrałeś fatalne. Pełno łatwopalnego materiału na podłodze kawałki drewna i wiórów.
Osobiście bardzo obawiałbym się spawać w tym miejscu z obawy czy na następny dzień miałbym do czego wracać.
staram się uważać i zawsze po cięciu stali albo spawaniu nie opuszczam warsztatu przez dobre pół godziny. Niestety takie uroki, że trzeba się pomieścić ze wszystkim na niewielkiej przestrzeni, choć przyznaję rację, że te resztki drewna i wióry na ziemi to słaba sytuacja. Ogarnę to niebawem

PS w następnym odcinku coś jeszcze bardziej szalonego - cięcie palącej się butli gazowej szlifierką kątową ;-)