Wera jak piszesz to świetny sprzęt. Mam od kilku lat ten sam komplet bitów w zgrabnym etui i dzielnie walczą do dziś tłukąc się że mną po robotach. W zasadzie się nie psują tylko są przeze mnie gubione

Dokupuje wtedy to co posiałem i jest git

Odnośnie pilarki pod stołem i wysokości cięcia to taka moja wariacja na temat pilarki stołowej która nie zajmuje dużo miejsca jak nie jest potrzebna i w sumie się sprawdza do mojego dłubania. Tnę głównie sklejke, czasem wióra choć tego drugiego tylko gdy coś zmieniam w projekcie a formatki z hurtowni już mam odebrane bo dorobienie jednej czy dwóch formatek często o niewielkich rozmiarach to kompletnie nieopłacalna robota że względu na spory odpad za który muszę płacić.
Co do wysokości cięcia to szału nie ma. Przy największej tarczy 190mm tarcza wystaje ponad stół jakieś 57 mm. To nie wiele ale wystarcza do cięcia sklejki czy płyt wiórowych.
Wymiana tarcz też nie jest bardzo upierdliwa bo opuszczam pilarkę pod blat i odkręcam tarczę. Nie muszę wypinać całej pilarki.
Generalnie jestem ze stołu zadowolony choć nie twierdzę że jest lepszy od stacjonarnych rozwiązań. Zapewne gdybym miał więcej miejsca to miałbym coś dedykowanego.
Odnośnie smarów i innych mazideł to do pilarki za 2 setki w zupełności wystarcza coś budżetowego. Już i tak podwoiłem wartość pilarki Zakładając do niej tarcze festoola
