Witamy
Kozio - kolega peleryny raczej nie zakłada, bo mogło by wciągnąć do jakiejś maszyny razem z właścicielem
Do roboty bardziej wskazany strój amerykańskiego superbohatera typu Spiderman 
Zgadza się, BHP przede wszystkim ;-) od dzieciaka niestety świętej już pamięci dziadek wpajał mi prawidłowy ubiór na warsztacie. Zawsze bluza, koszula w spodnie, a najbardziej irytowały go zwisające sznurki od bluzy z kapturem :-)
Smykałkę do stolarki odziedziczyłem po dziadku, rodowitym góralu i moim ojcu.
A który z tej trójcy najładniej dłubał w drewnie? 
Witaj 
Dziadek miał na pewno o wiele więcej w sobie spokoju, był bardzo dokładny i uwielbiał tworzyć coś z niczego. Ojciec natomiast jest mogę śmiało powiedzieć fanatykiem drewna, praca w drewnie to dla niego przyjemność. Swoją drogą ojciec z wykształcenia mechanik, dziadek natomiast mistrz krawiecki :-) myślę, że dość sporo ich cech odziedziczyłem i większość rzeczy które potrafię zawdzięczam właśnie im. Ojciec już od około 15lat pracuje w Norwegii więc większość rzeczy wpoił mi dziadek. Obecnie jestem na etapie wykańczania, meblowania domku wzorowanego na styl norweski, który właśnie we dwójkę z ojcem postawiliśmy na Kujawach :-)Jak na razie to by było na tyle z rodzinnych historii ;-)
W najbliższym czasie chciałbym podzielić się z Wami częścią moich projektów, może ktoś zaczerpnie z nich chociaż nutkę inspiracji :-)
Pozdrawiam