Wiele lat temu jak rozbudowywałem dom, dokładnie wejście podpiwniczone i na nim taras, wymiary 6x2,5 gdzie dłuższa strona jest od domu, to po wykopaniu i zalaniu fundamentów, od strony domu przy ścianie stanęły 4 filary wymurowane z bloczków betonowych. Na nich położony został dwuteownik i pozostałe trzy boki były na ścianach, tworząc wieniec. nie wyobrażam sobie jak można zrobić strop nie dając belki od strony domu. Po wylaniu pierwszego stropu nad piwnicą taki sam scenariusz nad wejściem do domu... Strop jest z płyt, 20cm styropianu i wylewka zbrojona około 6-7cm. Nic nie pęka, wszystkie obliczenia robił mój teść (inżynier budowlany). Jak mawia, betonu nie ma być grubo tylko dobrze dobrane zbrojenie i odpowiedni beton. Wszystko stoi już 26 lat, nic nie pęka i nic nie przecieka. Ktoś mówił, że płynna folia jest słaba, widocznie mam szczęście bo zrobiłem płytki 25 lat temu i nie wiem co to przecieki... Może kiedyś robili lepsze, choć na dwuskładnikowym Mapei też się robi i jest ok, cena tylko wyższa...