Dziwi mnie fakt, że jesteśmy niby jedną "rodziną stolarską" a jeden drugiemu potrafi w niezrozumiały sposób ubliżać.
Hm...z mojej strony to ostateczną rzeczą,jest robienie komuś przykrości
Nie wiem czy Felder jest znienawidzony,a raczej po za zasięgiem kolegów hobbistów i raczej żartujemy sobie na ich temat.Może nie dzieli nas większa liczba lat,ale podejście do tematu-i tu nie chcę rozpatrywać kto ma rację,po postu tak jest
Raczej to twoje pytanie zabrzmiało z takim niedowierzaniem,że coś takiego było,działało
Na koniec tak jak pisałem,nie staram się nikogo obrazić świadomie lub nie,dlatego przepraszam,jak zostałem tak odebrany.
Pozdrawiam