Przypomnial mi się film
A mi sytuacja-kolega wyszlifował,polakierował parkiet,było super
Po jakimś czasie zajeżdżam i widzę porysowany,aż serce zabolało-o co kaman pytam
A on....dzieci bawiły się w kulig,i jeździły na taborecie do góry nogami
Takie życie
Co nie zmienia faktu że w twoim przypadku podłoga zrobiona,a ściany nie-nie boisz się ze fachowcy poniszczą parkiet
A i zadam jeszcze jedno nurtujące pytanie
To są klepki nie frezowane
Czy już tak robiłeś,i jak z trwałością,luzowanie i takie tam-wiem dużo zależy od kleju
Pozdrawiam