Tak więc o szlifierce wykończeniowej.
Generalnie opisał bym ją jako cięższy (dużo cięższy) model szlofiermi oscylacyjnej.
Papier montuje się do specjalnej podkładki (zdjęcia) a następnie tę podkladke zaczepia sie na stopę szlifierki. Coś jak na rzepy.
Tak ubrojoną szlifierką jeździ się po podłodze.
Bardzo fajną zaletą jej jest to, że ta podkładka jest miękka, dzięki czemu przy dłuższym szlifowaniu bardzej jest wyszlifowana biel od twardzieli, dzięki czemu powstaje ciekawy efekt. Tak jakby podloga byla używana od wielu lat, i wytarła się od chodzenia po niej.