Temat rzeka .Bardziej niż na marce skupiłbym się na stanie technicznym ,pochodzeniu pojazdu(za granicą w pięcioletnim busie ponad 300tyś. przebiegu norma).Najlepiej krajowy z polskiego salonu(znacznie mniejsze prawdopodobieństwo przekręconego licznika,historii powypadkowej).Po zakupie używanego diesla najczęściej do wymiany:turbosprężarka,sprzęgło dwumasowe ,czasami wtryski.Renault trafic-dobre zbezpieczenie antykorozyjne,niezłe silniki,Mercedes Vito/viano-jak to mercedes trochę droższy ,blacha podatna na korozję,są wersje z napędem na 4koła dość przydatne.Teraz mam Mercedesa T1 popularnie nazywany kaczką,sam wyremontowałem blacharsko-lakierniczo.Samochód mechanicznie nie do Zajeb.... .Aktualnie prawie 500tyś przebiegu ,2 tony bez problemu przewozi.Jako ,że to tył napęd gdy jest ślisko zima/błoto/piach na pusto bez ładunku są problemy z ruszeniem (lekki tył pomimo tylnego mostu).Jeżeli bardziej do pracy brałbym trafica natomiast gdy ładunki głownie sporadycznie,szukałbym dobrze wyposażone viano w automacie.