20 Maja 2026, 19:46:33 czas Polski

Autor Wątek: Bejcowanie/lakierowanie zabawek  (Przeczytany 10098 razy)

mily68

  • Gość
Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« dnia: 28 Stycznia 2014, 11:26:56 czas Polski »
Witam.
Przekopałem forum i Internet ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania.
Mam do zabezpieczenia łóżeczko dla dziecka. Stan surowy (sosna). Zorientowałem się, że lakiery z normą EN 71-3 (dopuszczone m.in. do zabawek) to lakiery wodne. Niestety są one bezbarwne. Chciałbym na to łóżeczko nałożyć jakiś transparentny kolor.
Czy są jakieś bejce (wodne?) które będą bezpieczne dla malucha? Może znacie jakieś inne środki dopuszczone do zabawek?
Generalnie chodzi o to, żeby łóżeczko było w jakimś odcieniu brązu (orzech, teak itp.) ale zabezpieczone lakierem (najlepiej jak najtwardszym - sosna jest bardzo miękka).
Dodam jeszcze, że olejowanie czy woskowanie to ostateczna ostateczność (ustaliliśmy z żoną, że nie będzie nam się chciało co jakiś czas powtarzać tego procesu) - no i kolor (nie chcemy "surowej" sosny).
Sklepowe mebelki dla dzieci są kolorowe (i nie mam na myśli kolorów kryjących) więc jakieś rozwiązanie istnieje.
Mam nadzieję, że znajdzie się coś w opakowaniach  "nie hurtowo - przemysłowych" :)
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Stycznia 2014, 13:47:52 czas Polski »
Wodna bejca najbardziej  odpowiednia . Nie wiem  jak  się teraz ją kupuje , była zawsze w małych  torebeczkach  . Super ekologiczna to  zrobiona samemu  z zakiszonych liści   i   łupin orzecha , albo mieszanki mocnej  esencji herbaty i  kawy  zbożowej  ( tzw . Inka ) :)

A tak po prawdzie ile  razy dziecko  liże  elementy łóżeczka  ? To w zapyziałych  żłobkach czy domach dziecka , gdzie  z braku rodziców i opieki kiwając  się liżą  szczebelki .

Offline Paweł 46

Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Stycznia 2014, 14:50:33 czas Polski »
Bejca spirytusowa jest mocniejsza tzn trwalsza i na pewno nie zaszkodzi dziecku, nawet jak spożyje trochę spirytusu. ;)
Oczywiście żartuje, alkohol odparowuje.
np taka
http://allegro.pl/bejca-spirytusowa-fiddes-ngr-1-litr-i3890805956.html
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline lid

Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Stycznia 2014, 21:03:38 czas Polski »
Poruszałem już ten temat  :)
Kupiłem Altax - spełnia normę PN En 71-3 bezpieczeństwo zabawek. Dostępny jest w castoramie.
...rzeczywistość nigdy nie gwarantuje powodzenia, ale stwarza bezmiar możliwości...

Offline Dreluks

Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Stycznia 2014, 22:25:14 czas Polski »
Witam,


Lid broń Boże kupować farby lakiery w marketach typu Castorama. To co napisze to jest sprawdzone. Np. lakiery lub impregnaty różnego rodzaju są w 2 wypustach od producenta robione. Dla marketów są rozcieńczane i praktycznie za połowę ceny puszczane choćby castoramie. A Casto musi wyrobić marże i sprzedaje w takiej a nie innej cenie...
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

Offline Morświn

Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Stycznia 2014, 22:43:49 czas Polski »
Cytuj
broń Boże kupować farby lakiery w marketach typu Castorama
To gdzie np można kupić farby w małych opakowaniach a nie beczkach 200l poza marketami gdzie są te "gorsze" partie?

mily68

  • Gość
Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Stycznia 2014, 22:56:58 czas Polski »
Coś w tym jest. Ja się kiedyś przejechałem na Bondex'ie. Jedna pucha orzech włoski a druga w zupełnie innym odcieniu brązu. Obie z tej samej partii. Bejcolakiery (Sadolin) kupowane w sklepie "za rogiem" na przestrzeni dwóch lat  - wszystkie takie same. Może to przypadek ale w marketach kupuję takie rzeczy tylko w małych opakowaniach na jednorazowe roboty. Jeśli przewiduję kiedyś użyć tego samego koloru to tylko "mój" sklepik :)

Wracając do meritum wątku:
czyli bawełniana szmatka i bejca wodna (chyba będzie najlepsza na pierwszy raz - nie pamiętam kiedy coś bejcowałem) - ponoć Sopur jest najlepszy?
na to lakier wodny (jakikolwiek czy macie jakieś typy?)

Offline Dreluks

Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Stycznia 2014, 23:21:49 czas Polski »
Cytuj
broń Boże kupować farby lakiery w marketach typu Castorama
To gdzie np można kupić farby w małych opakowaniach a nie beczkach 200l poza marketami gdzie są te "gorsze" partie?


Witam,


Tak jak Mily pisze. W małych sklepach lub hurtowniach które zaopatrują się w takie lazury, bejce czy lakiery.

Mily nakładanie bejcy jak my to robimy wygląda następująco. Nakładasz na cała płaszczyznę w miarę szybko pędzlem a później ten nadmiar ścierasz szmatą. Masz gwarancję, że po nakładaniu szmatą nie zostaną Ci smugi. Jeśli używasz bejcy wodnej to i lakieru wodnego. Pamiętaj o tym, że bez znaczenia jaka bejca i lakier to ta pierwsza warstwa lakieru zawsze rozpuści bejce.
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

mily68

  • Gość
Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Stycznia 2014, 23:31:34 czas Polski »
Łukasz i reszta - wielkie dzięki!
Mam nadzieję, że mnie szlag nie trafi jak będę zabezpieczał tym łóżeczko ;)

Offline studio tata

Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Stycznia 2014, 11:15:54 czas Polski »
Mily68 bondex to bondex a sadolin to sadolin bez znaczenia gdzie kupujesz ,  sadolinem duzo pracuje i zawsze trzyma kolor w przeciwienstwie do bondexa czy np drewnochronu ;)

Offline Paweł 46

Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #10 dnia: 29 Stycznia 2014, 16:13:37 czas Polski »
Mily68 bondex to bondex a sadolin to sadolin bez znaczenia gdzie kupujesz ,  sadolinem duzo pracuje i zawsze trzyma kolor w przeciwienstwie do bondexa czy np drewnochronu ;)
Dokładnie też lubię wszystkie wyroby Sadolin, jak dla mnie dobrze się też sprawdzają wyroby 3V3
Mily68 bondex to bondex a sadolin to sadolin bez znaczenia gdzie kupujesz ,  sadolinem duzo pracuje i zawsze trzyma kolor w przeciwienstwie do bondexa czy np drewnochronu ;)
Też lubię wyroby Sadolin, lub 3V3 szczególnie oleje do drewna.
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

mily68

  • Gość
Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #11 dnia: 29 Stycznia 2014, 23:21:41 czas Polski »
Znalazłem Altax'a bejcolakier wodny z napisem że do mebli i zabawek DLA DZIECI. Chyba się nada, co?

Offline studio tata

Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Stycznia 2014, 23:23:17 czas Polski »
taka farbe akrylowa , chcesz powiedziec ?

mily68

  • Gość
Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Stycznia 2014, 23:26:18 czas Polski »
Napisane: bejcolakier więc chyba lakier wodny z dodatkiem bejcy wodnej. Farba akrylowa kojarzy mi się z czymś kryjącym, bejcolakier z transparentnym kolorem. :)

Offline Dreluks

Odp: Bejcowanie/lakierowanie zabawek
« Odpowiedź #14 dnia: 29 Stycznia 2014, 23:26:42 czas Polski »
Witam,

Mily ja bym temu altaxowi nie wierzył one są akrylowe. dołóż parę złotych i kup coś porządnego. A po za tym wiele Ci tej farby nie pójdzie. Np. Sadolinem pojemności 0,25 ml pomalujesz 3 warstwy około 10 m2
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks