18 Kwietnia 2026, 19:27:29 czas Polski

Autor Wątek: Pytanie do sadownika.  (Przeczytany 3015 razy)

Online Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7717
  • Ocena +8/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Pytanie do sadownika.
« dnia: 11 Maja 2017, 08:48:17 czas Polski »
Panowie.
Co to jest i jak to zwalczyc?
Co roku to samo
Rozna chemia byla uzyta ale z mizernym skutkiem.
Jabłonka

Offline marcin6391

Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Maja 2017, 09:17:41 czas Polski »
Zrób zdjęcia z bliska, bo tak słabo widać.
liście z obu stron, itp

Online Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7717
  • Ocena +8/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Maja 2017, 10:10:23 czas Polski »
Proszę.
To coś na konarze jest bardzo wilgotne jak się dotknie.

Offline tomasko

Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Maja 2017, 10:18:49 czas Polski »
Nie jestem w tym temacie fachowcem , ale widać że liście się zwinęły. To tak jak by coś je właśnie je tam "ugryzło"
Ale też mogły się zwinąć z braku środków do życia.
Rozwiń chorego liścia i zobacz czy coś jest na nim.
Mi to wygląda jak jakiś grzyb.
« Ostatnia zmiana: 11 Maja 2017, 10:24:30 czas Polski wysłana przez tomasko »
Jak jestem to jestem , a jak mnie nie ma to mnie nie ma.

Online Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7717
  • Ocena +8/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Maja 2017, 10:29:06 czas Polski »
Liscie czyste, bez żyjącego stworzenia.

Offline marcin6391

Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Maja 2017, 10:35:48 czas Polski »
Bardzo możliwe, że to zaraza ogniowa.
Jak spotkam sąsiada, to go zapytam.


Jeśli potwierdzi, to drzwka do spalenia

Offline Coolman

Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Maja 2017, 11:11:52 czas Polski »
Jesli dobrse kombinuje to sa to zwujki takie robale a to biale to takie jak by ich jaja
 A najlepiej niech kozio na to rogiem rzuci w koncu on z zaglebia jablczanego

Offline leśny człowiek

Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Maja 2017, 11:34:45 czas Polski »
Moim zdaniem to ewidentnie brunatna zgnilizna drzew ziarnowych
Od paru lat walczę z powodzeniem w jej siostrzyczka brunatną zgnilizną drzew pestkowych (moniliozą) na wiśniach, szczególnie odmiany North Star i czereśniach
Jeśli trzeba, mogę napisać jak to zwalczam
« Ostatnia zmiana: 11 Maja 2017, 11:36:24 czas Polski wysłana przez leśny człowiek »

Offline leśny człowiek

Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Maja 2017, 11:39:48 czas Polski »
Bardzo możliwe, że to zaraza ogniowa.
Jak spotkam sąsiada, to go zapytam.
Jeśli potwierdzi, to drzwka do spalenia
Po przebytej brunatnej zgniliźnie na konarach wiśni miałem rany podobne do objawów raka bakteryjnego lub zarazy ogniowej właśnie, ale szczerze nie wiem jak to wygląda na jabłoni

Offline marcin6391

Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Maja 2017, 13:41:13 czas Polski »

kozio

  • Gość
Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Maja 2017, 23:03:02 czas Polski »
Jesli dobrse kombinuje to sa to zwujki takie robale a to biale to takie jak by ich jaja
 A najlepiej niech kozio na to rogiem rzuci w koncu on z zaglebia jablczanego
Na liściach zwujka a na lodygach mogą być jajca bawełnicy lub mszyca .  Cięcie i tylko bo na pryskanie za późno. Widac tez raka. Trochę zaniedbane te drzewka ;)
« Ostatnia zmiana: 11 Maja 2017, 23:05:09 czas Polski wysłana przez kozio »

Offline Coolman

Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Maja 2017, 07:12:15 czas Polski »
A nie mowilem, ze przyjdzie i wyklad da? ;)

Offline leśny człowiek

Odp: Pytanie do sadownika.
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Maja 2017, 07:30:03 czas Polski »
Toć wam mówię, że to nie żadne szkodniki, a brunatna zgnilizna, to widać na liściach i kwiatach. Na zdjęciu numer 3 jest zresztą mumia będąca następstwem infekcji z poprzedniego roku. Moja rada poobcinać wszystkie zainfekowane gałęzie, opryskać resztę drzewa topsinem, a za jakieś 3 tygodnie pojechać Switchem lub jakimś środkiem z tebukonazolem, ewentualnie Bumperem (niestety ciężko dostępnym w małych opakowaniach).