Bardzo Wam dziękuję za dotychczasowe uwagi, są bardzo cenne.
Zdaję sobie sprawę, że każdy sprzęt tej klasy wymaga dopracowania i regulacji, dlatego w sumie wolę wydać 1k na np. Ryobi niż 2k na Makitę jeśli nie ma tu zbyt wiele różnicy przynajmniej dla początkującego majsterkowicza

Mieszkam w mazowieckim, w okolicach Grodziska Mazowieckiego, więc jeśli to nie daleko ode mnie to chętnie zobaczę "złą" pilarkę

będę wiedział na co zwrócić uwagę przy zakupie

Widzę że póki co brak odzewu co do Boscha, wiem że jeden z doświadczonych na forum używa takiej i też dotykają go różne bolączki.
Co do pilarki to właśnie mi chodziło bardzo o precyzję ciulagi, równoległość tarczy do rowków i płaskość stołu.
Scheppach jest w sumie najmocniejszy, softstart można dorobić tak jak do Ryobi bo ta w LM jest chyba bez tego.