To mój wątek i powiem tak. Po czasie stwierdzam że już bym tego oleju nie użył. Zapach jest taki orzeszków jakby, ale kilka dni i nie czuć w powietrzu. Jak powąchasz sam blat z bliska to czuć. Aplikacja ciężka. Stosowane według zaleceń ale sytuacja jak w temacie powyżej. Zostały lepiaxe ślady. Wszystko zdzierałem cykliną i szlifowalem, jak było ok to jeszcze cieniutko jedna warstwa żeby równo kolor nabrało. A po tygodniu jeszcze w 2 miejscach wyszły 2 większe plamy lepiące jakby szorstkie, które z wyczuciem musiałem usunąć. Pewno brak doświadczenia z mojej strony. Ale nie polecilbym go komuś kto nie ma doświadczenia. Ostatnio woskiem olejnym twardym Osmo robiłem poręcze i bez problemu. Wyglądają super. Osmo ma też oleje do blatów kuchennych.